Skocz do zawartości

Close Open
Close Open
Zdjęcie

Temptation wcześniej Cocomo Poznań


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

#21
PieknyElf

PieknyElf

    Bywalec

  • +users
  • 247 postów
  • Dołączył: 16-11-2013
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Z daleka

Dobre, tyle, że w Kielcach w Cocomo kelnerki nie zniechęciła odpowiedź, że zastanawiam się nad tańcem i proponowała jeszcze najpierw drinka, żeby się lepiej poznać z dziewczyną (czy jakoś tak) ... a potem jeszcze proponowała drinka dla tancerki już po tańcu  :laugh: - kiedy jednym, o czym myślałem, było spławić tę laskę i spróbować, czy koleżanka jest lepsza :oczko:

 

kurde wiesz.. nie musisz nawet reagować na to co Tobie powiedzą jak nie chcesz.... trochę asertywności.. ja bym się do niej uśmiechnął i powiedział: "nie"...



R E K L A M A

#22
_Smerfetka_
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

_Smerfetka_

    Zbanowany

  • PersonaNonGrata
  • 988 postów
  • Dołączył: 07-11-2008
  • Płeć:Kobieta
  • Skąd:Z cynamonu.
http://wiadomosci.on...98-tys-zl/e9zre pomijając już " naiwne dziewice", ktoś gdzieś pisał, że naciąganie można utemperować, no jednak nie ."Niezawisła" prokuratura nie widzi powodów do ścigania Cocomo z urzędu, mimo stwierdzenia kilkunastu przypadków odurzenia i czyszczenia kont, za to pewnie ochoczo , niezwłocznie wszczęła by sprawę przeciw osobie starszej, której piesek raczył się wykasztanić na miejskim chodniku. Skurwysyny.:))

Użytkownik _Smerfetka_ edytował ten post 11 marzec 2014 - 07:43


#23
Conan
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

Conan

    Barbarzyńca

  • +Premium user
  • 11841 postów
  • Dołączył: 14-03-2005
  • Płeć:Facet

Lokal zostanie pewnie opisany na światowym Garso, w gazetach i co??

Zarobili dziś a jutro będą się dziwić, że jest kryzys w branży a klient omija lokal szerokim łukiem.

 

A klient po prostu pójdzie tam, gdzie jest normalnie, miło

i nie kasują za flaszkę Ruskoje Igristoje jak Żyd za własną matkę.

Jadę zaraz do Poznania, ale nie przewiduję wizyty w Cocomo.

Flaszkę rozpiję u kumpla, którego nie widziałem kilka lat



#24
paelek
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

paelek

    Otrzaskany

  • +users
  • 70 postów
  • Dołączył: 09-07-2012
  • Płeć:Facet

Witam! Klub zwie się obecnie Temptation i to chyba jedyna różnica, gdyż jak to nieoficjalnie mówią władze i cała reszta się nie zmieniła. Dlatego też nie zakładam nowego wątku tylko piszę w tym (jeśli mod uzna inaczej proszę o założenie nowego tematu). W owym klubie byłem w nocy z soboty na niedziele 25-26.10 około godziny 4 nad ranem. Przechodząc z kolegą na rynku zostaliśmy zaczepieni przez całkowicie normalnie wyglądającą panią (bez parasolki i wyzywającego stroju), która zaprosiła nas na zamkniętą imprezę "sexy night". Cena biletu to 10zł więc mówimy dlaczego nie. Po wejściu miła Pani zaprowadziła nas do wolnej loży. Muszę przyznać że jak na tak późną godzinę to było sporo ludzi w środku - prawie każda loża zajęta. Owa Pani zapytała czy jesteśmy pierwszy raz, po czym w skrócie opowiedziała nam o menu oraz tańcach prywatnych. Zamówiliśmy po piwie w cenie chyba 16zł. Dziewczyn sporo i całkiem urodziwe. Generalnie nie widziałem żadnej przeciętnej. Duży plus za to że każda dziewczyna co tańczyła na środku przy rurce pod koniec ściągała staniczek - nawet gdy nie dostała napiwku. Oczywiście standardowo podeszła do nas jedna z Pań i rozpoczęła konwersacje. Tutaj również pozytywne zdziwienie, iż nie wpomniała odrazu nic o driknu dla niej a gdy już wspomniała to zrobiła to tylko raz. Po naszej odmowie nie obraziła się, ani nie odeszła. To co jeszcze wyróżniało to miejsce od innych było to, że raz na jakiś czas wszystkie dziewczyny podchodziły do klientów w jednym momencie i przez długość jednej piosenki robiły taki niby taniec prywatny, niby kizianie-mizianie, siadały okrakiem, wiły się, dotykały klientów itp. Oczywiście za free. Nie wiem czy jest tak zawsze czy tylko na tej niby zamkniętej imprezie. Kibelek na piętrze, podobnie jak reszta loży do których nie było wstępu (pewnie otwierają wcześniej jak jest więcej ludzi). Wystrój całkiem normalny jak dla mnie. Z tańców prywatnych nie korzystałem. Otwarte jest do ostatniego klienta.



#25
PieknyElf
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

PieknyElf

    Bywalec

  • +users
  • 247 postów
  • Dołączył: 16-11-2013
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Z daleka

Taak... z pewnością są teraz nieco sprytniejsi...

Właściciel się nie zmienił, zarząd się nie zmienił, biznes model się nie zmienił.. teraz trochę spuścili z tonu bo zauważyli, że szarpanie kasiury jak się tylko da w dłuższej perspektywie się nie opłaca... to biznes, któremu zbyt duży rozgłos nie służy...

 

Gdy ja ostatnio szedłem w nocy przez Stary Rynek i zostałem zaczepiony przez panią z Temptation/Cocomo odpowiedziałem krótko: Nie, bo nie chcę mieć dosypanej pigułki gwałtu do drinka i stracić film... pani była tak zaskoczona, że się nawet nie odezwała...



#26
badboyqu
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

badboyqu

    Praktykant

  • +users
  • 42 postów
  • Dołączył: 29-04-2008
  • Płeć:Facet
  • Skąd:wlkp

Ja mam zupełnie inne wrażenia. Po zmianie nazwy, zmienił się sposób podejścia do klienta. Laska, która podeszła pogadać spoko, zrozumiała, że nie chce nic stawiać ani tańca. Ale kelnerka która później podeszła to już tragedia. Powiedziała, że stąd nie odejdzie póki nie kupię tancerce drinka i że jeżeli tego nie zrobię to mogę się zawijać. Nie wypiłem nawet połowy piwa i odechciało mi się kompletnie tam siedzieć. 



#27
Animus
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

Animus

    Special Edition

  • Moderator
  • 6204 postów
  • Dołączył: 19-11-2006
  • Płeć:Facet

nie lepiej jest w lodzi wiec napisze jedno trzymaja poziom a standard w tych klubach jest wszedzie taki sam :laugh: :laugh: :laugh: :laugh:



#28
tomssk2304
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

tomssk2304

    Praktykant

  • +users
  • 14 postów
  • Dołączył: 23-02-2015
  • Płeć:Facet

Byłem tydzień temu w sobotę. Co prawda nie w Temptation a w Touch ale na jedno wychodzi. Reguły gry nie zmieniły się od czasów cocomo które w przeszłości też zdarzyło mi się odwiedzić. Wizyta zaczyna się oczywiście od laski z parasolką na ulicy. Laska mówi że wstęp 30 zeta ale dla mnie może być 20. Odpowiadam ze nie dziekuję a tu nagle propozycja 10 zł za wlot. Zgadzam się i laseczka prowadzi do wejścia. Tam przejmuję mnie kolejna panna, kasuję dychę i prowadzi za rękę na salę. Po drodze mijam dwóch ochroniarzy którzy szczegółowo badają mnie wzrokiem. Wchodzę na salę i tu zonk, jest prawie pusto a było kilka minut przed północą. Siadam na sofie, podchodzi kelnerka i ogólnie tłumaczy zasady : nie wolno robić zdjęć, nie wolno kręcić filmów i takie tam. Kelnerka pyta czy coś zamawiam, odpowiadam że whiskey i małą colę. Po około minucie kelnerka przynosi w szklance żądaną whiskey i małą colę którą otwiera przy stoliku. Nie mija kolejna minuta jak w moim kierunku zmierza panienka bardzo skąpo ubrana(stanik i stringi). Siada obok mnie i mówi : cześć jestem Magda. Przedstawiam się i gadka szmatka o pogodzie, czy jestem tu sam, że mało ludzi w klubie i inne duperele. Kultura nakazuję mi zapytać więc pytam : czego się napijesz ? Laseczka podaję mi kartę drinków dla tancerek. Od czasów cocomo niewiele się zmieniło. Mówi że ma ochotę na drinka...(nazwy zapomniałem). Cena 150 zeta. Drogo ale liczyłem się z tym. Kelnerka przynosi drinka dla tancerki, po czym laseczka siada mi na kolanach i bardzo blisko się przysuwa. Jej biust jest tuż przy mojej twarzy. Znowu gadka o problemach codziennych. Kelnerka co jakiś czas przychodzi i naciąga na kolejne driny. Tancerka natomiast widząc że jestem trochę przy kasie i grosza nie szczędzę zaczyna namawiać mnie na taniec prywatny w Vip roomie. Siedzi mi na kolanach, od czsu do czasu zmienia pozycję. Pozwala na dotykanie wszędzie poza piczką. Taniec prywatny w cenach 120 3 piosenki, 500 pół godz. No i coś specjalnego 1500 zł i jedna godz sam na sam z tancerką z szampanem w cenie. Decyduje się na 0,5h. Kelnerka kasuję należnośc i udajemy się do vip room. Tam laseczka tańczy, wchodzi na mnie i powoli rozbiera się. Jest cała naga, można dotykać i całować w granicach przez nią wyznaczonych. Pół godz szybko mija, przychodzi kelnerka i namawia na kolejną sesję tańca bądź 1 godzinny seans z szampanem. Odmawiam kilkakrotnie i wracamy na salę. Siadami, kolejny drink i kolejna gadka szmatka. Laseczka mówi że musi do toalety, puszczam ją aż tu po około 2 minutach przysiada się następna. Przedstawia się jako Monika. Zatem od czasów cocomo nic się nie zmieniło. Cały czas ten sam model wyciągania kasy. Monika ładniejsza, bardziej zgrabna a cycuszki to prawdziwa poezja. Zaczynam żałować że wydałem kasę na Magdę. Z Moniką rozmowa na duzo wyzszym poziomie. Drink i juz ją mam na kolanach. Jest już po 4 rano, mówię że muszę iść bo mam samolot (ściema). Nie, nie proszę, zostań. Tak miło nam się rozmawia. Mówię że niestety muszę już iść. Całus na do widzenia i nara. Nstepnego dnia liczę ile kasy jestem do tyłu. Kasa wydana zgadza się ze stanem faktycznym. Szczerze mówiąc nie wierzę aby w cocomo klientom dodawano coś do drinków. Wizyta calkiem udana, jest to klub dla ludzi z kasą. Na jego niekorzyść działa bardzo negatywna opinia którą sibie wytworzył. Ja będę wracał.    



#29
AdiAdiAdi
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

AdiAdiAdi

    Praktykant

  • +users
  • 22 postów
  • Dołączył: 26-06-2013
  • Płeć:Facet

Dorzucę moje 5 groszy do tematu. Wszystkie byłe lokale Cocomo są tak samo szkolone. Doić doić doić. Szkoda czasu i kasy, na szczęście są inne tego typu kluby w Poznaniu, gdzie można pójść po imprezie. Ja uwierzę we wszystkie najgorsze historie związane z tymi lokalami po tym co sam tam zostawiłem i słyszałem od zaufanych znajomych. Omijać.



#30
arkoso
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

arkoso

    Praktykant

  • +users
  • 22 postów
  • Dołączył: 30-06-2015
  • Płeć:Facet

Witam

Szukałem wątku o klubie Touch. Widzę, że tutaj pada ta nazwa.

Byłem jakiś czas temu. Wejście za darmo. Dziewczyny bardzo ładne i rozbierają się na sali bez finansowych zachęt. Na tym koniec plusów.

Na każdym kroku podsuwają drinki na co trzeba bardzo uważać. Towarzystwo jest bardzo nachalne. W moim przypadku skończyło się na paru drinkach i prywatnym tańcu. Po za bardzo krótkimi chwilami relaksu człowiek skupia się na kontroli i byciu asertywnym.

Podsumowując, ja nie wrócę.



#31
beactive
Re: Temptation wcześniej Cocomo Poznań

beactive

    Świeżak

  • user
  • 2 postów
  • Dołączył: 12-10-2016
  • Płeć:Facet

Witam,

 

jakiś czas temu,w czerwcu odwiedziłem klub Touch razem z kolegami. Weszliśmy około 20, było pusto. Kelnerka zapoznała nas z zasadami i dostaliśmy drinki z niekończącą się dolewką. Czuć było ,że chrzczone ale nie po to tam poszliśmy. Wiec jesteśmy w środku, siedzimy tylko we trzech i same tancerki do okoła.  Po paru minutach w końcu podeszły do nas Panny. Do mnie niestety podeszła dziewczyna zupełnie nie w moim typie, wiec delikatnie dawałem jej do zrozumienia ,że hajsu na mnie nie zarobi.Ale była nieustępliwa. Poprosiłem kelnerkę aby podeszła do mnie jakaś czarnulka i ta zjawiła się praktycznie od razu. Dziewczyna bardzo miła i zadbana, fajnie mi się z nią rozmawiało wiec zdecydowałem się na taniec prywatny. 120zł 3 piosenki, było spoko. Można było dotykać wszędzie poza cipką. Strasznie wmuszała mi wódę, ale jak gratis to nie narzekałem i piłem.   W końcu przyszła dziewczyna z obsługi, Ukrainka która dobrze mówiła po Polsku, zaczęła bardzo natarczywie namawiać mnie na wykupienie pół godziny, była bardzo męcząca i juz zaczęła mnie wkurwiać, ale tancerka położyła się przede mną i rozkraczyła. Wiec wiele nie myśląc zapłaciłem dodatkowe 350 zł za 30 min, szczególnie, że tancerka wytworzyła taką atmosferę, iż byłem praktycznie pewien, że w tej kwocie zrobi mi co najmniej hadjoba w gumie. Niestety byłem naiwny, 30 minut upłynęło jak z bicza, można było dziewczynę lizać, macać ale bez żadnej formy seksu, cały czas była bardzo miła i wmuszała we mnie ogromne ilości wódy.

Niestety z seksu dostałem tylko potrącenie żołędzia jej potylicą przez moje majty. Nie do końca tego się spodziewałem.

Po przyjemnych 30 minutach wróciła ta natarczywa kelnerka i proponuje mi pójście na górę z Panną za 2100zł. Ja mowie, że jeszcze mnie nie pojebało aby płacić za numerek 2100. To ona mówi, że 1200, ja mówię, że za 1200 to ja mogę mieć dwie Panny jak będę chciał. To ona teraz 600, ( aż sie tancereczka wzburzyła, ze tamta zeszła tak tanio ;)  tutaj zacząłem się juz trochę zastanawiać, bo tancerka była na prawdę piękna i sympatyczna. Ale uznałem, że jestem już zbyt najebany na grzmocenie i może się to skończyć wielką porażką z mojej strony. Wiec zostały pokonane swoją własną bronią - wódą :D

Dziewczyny zrozumiały i tak zakończył sie pobyt w pokoju solo sam na sam. Zapytałem jej czy przyjdzie jeszcze ze mną posiedzieć i pogadać, ale po wyjściu od razu poszła czarować innego typa. Nie mam pretensji, to w końcu praca i pieniądz się liczy.  Ogólnie nie żałuje, że tam byłem. 450 zł można wydać zdecydowanie lepiej,  ja wydałem tam raz i wiem, że to nie dla mnie. Plus jest taki ,że się wtedy najebałem bardzo pozytywnie i mieliśmy z kolegami różne śmieszne przygody na mieście. 

Warto dodać, że kolega w kabinie obok wydał 700 zł za to samo, wiec ceny są różne :)

Potem mi powiedzieli, że dobrze, że nie zapłaciłem za pójście na góre, bo to podobno nie gwarantuje żadnej formy zbliżenia bo mają sztuczki aby to klienta wyruchać a nie on ich. 


Użytkownik beactive edytował ten post 09 sierpień 2018 - 11:39





Krawcowa XXL Lublin - Ubrania dla puszystych