Skocz do zawartości

Close Open
Close Open
Zdjęcie

SOFIA - Warszawaul. Polna 13


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
104 odpowiedzi w tym temacie

#1
sayum

sayum

    Stary wyjadacz

  • +users
  • 279 postów
  • Dołączył: 23-01-2006
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Warszawa
Dołączona grafika
www.sofia.net.pl

Reaktywowana Sofia mieści się teraz na ulicy Polnej 13, w miejscu gdzie w latach PRL-u mieścił się słynny w całej Warszawie bazar. Obecnie stoi tam pawilon handlowy, którego całe piętro zajmuje klub Go-Go. Pomimo, że nie jest to ścisłe centrum miasta, to łatwo tam dojechać, np. metrem. Olbrzymi podświetlony napis jest widoczny z daleka, wiec łatwo trafić.

Dołączona grafika

Cenny w klubie są umiarkowane:
wejście 30 zł
małe piwo 12 zł
drinki dla dziewczyn od 35 zł w górę
taniec prywatny (jedna piosenka – 4 min) 50 zł


Klub został oddany do użytku ok. dwa miesiące temu i wszystko jest tam jeszcze nowe i świeże. Dominuje kolor czerwony. Czerwone są ściany, wykładzina dywanowa, meble oraz oświetlenie. Na ścianach wiszą obrazy-akty. Wystój lokalu jest bardzo elegancki, naprawdę nie ma się do czego przyczepić. Toalety są czyste, zamki w toaletach, w odróżnieniu od Sogo, znajdują się ciągle w drzwiach.

Dołączona grafika Dołączona grafika Dołączona grafika

Od razu widać, że nowym właścicielom zależało aby lokal kojarzył się ze starą Sofią. Pomieszczenie zostało wiec podzielone na dwie sale, w każdej z nich znajduje się bar oraz scena. Dodatkowo przy każdej sali znajduje się bardzo duży VIP-room oddzielony od sali głównej. Dwie sale VIP zostały pomyślane jako miejsce organizowania wieczorów kawalerskich, możemy tam również usiąść po zamówieniu szampana. Niestety z sali VIP nie widać sceny. Wydaje mi się, podział klubu na 4 sale (2 ogólnodostępne i 2 dla VIP-ów) nie był dobrym rozwiązaniem. Klub sprawia wrażenie małego i ciasnego i takim jest w rzeczywistości. W weekendy bywa tak zatłoczony, że trudno się w nim poruszać. W tym samym czasie dwie sale VIP stoją całkowicie puste a zajmują ok. 30% powierzchni klubu. Podczas mojego pobytu dwie duże grupy celebrowały wieczór kawalerski , parę osób zamawiało szampana ale nikt z nich nie chciał siedzieć w salach VIP (co to za frajda siedzieć samemu w pustej sali).

Podczas sobotniego wieczoru w klubie było ok. 30 dziewczyn, w większości to weteranki z dawnej Sofii, jest też kilka z Sogo oraz trochę nowych twarzy. Ogólnie dziewczyny bardzo ładne i miłe, w większości Polki.
Taniec możemy oglądać cały czas na dwóch scenach ( tak jak to miało miejsce w starej Sofii). W pierwszej sali scena została umieszczona centralnie i jest widoczna z większości stolików natomiast druga sala jest podłużna i scena została umieszczona na jednym z końców. Ta druga lokalizacja jest fatalna. Obie sceny są również bardzo źle oświetlone.

Dołączona grafika Dołączona grafika

Nie rozumiem projektanta tego lokalu. Według mnie każdy klub Go-Go jest kabaretem-teatrem. Widownia powinna pozostawać w półmroku natomiast scena powinna być doskonale widoczna i dobrze oświetlona. Ten prosty zabieg pozwala skupić uwagę widzów na występach. Tak jest w większości lepszych klubów na zachodzie Europy. Tam najważniejsze są właśnie występy na scenie a u nas jest odwrotnie.
Taniec trwa dwie piosenki (7-8 minut). Przez pierwszą piosenkę panna tańczy ubrana, podczas drugiej zaczyna się rozbierać tak, że przez ostanie 30 sekund tańczy całkowicie naga (dobre i to, żeby chociaż oświetlenie było lepsze). Choreografia tych tańców jest dość siermiężna i wszystkie są one do siebie podobne. Nie wiem dlaczego nie zatrudnią jakiegoś choreografa, choćby studenta.

W klubie nie przewidziano oddzielnych pokoi na tańce prywatne, podobnie jak w Sogo odbywają się one na kanapach w ogólnodostępnych salach. Nie wszystkim może to odpowiadać.

Podsumowując.

Jeżeli ktoś tęsknił za starą Sofią to będzie zadowolony. Wydaje mi się, że nowym właścicielom udało się w dużym stopniu odtworzyć atmosferę tamtego lokalu. Jeżeli jednak ktoś miał nadzieję, że w Warszawie powstanie w końcu klub na europejskim poziomie to niestety będzie trochę rozczarowany.


Pomimo kilku krytycznych uwag moja ocena tego klubu jest generalnie pozytywna. Wyróżnia się on pozytywnie na tle naszej warszawskiej mizerii.
Gdy się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

R E K L A M A

#2
ymar
Re: SOFIA - Warszawa

ymar

    Bywalec

  • +users
  • 180 postów
  • Dołączył: 27-09-2009
  • Płeć:Facet
Nie byłem w starej Sofii, nie wiem, jak było. Porównywać mogę tylko z Sogo, które znam w miarę nieźle i porównanie wypada raczej słabo dla Sofii, przy czym istotne mogą być następujące informacje: byłem sam w noc mocno powszednią, wakacyjną, od 22 do 24.

Jak powiedziano powyżej, wjazd 30, małe piwo 12. O czym nie wspomniano, duże piwo w ogóle nie istnieje (w Sogo jak najbardziej). Obsługa sympatyczna, można nawiązać rozmowę. Szatnia kosztuje dwa złote, płatne przy wyjściu (w Sogo od razu pięć). Kolejnym plusem (większym) w stosunku do Sogo jest toaleta. Jest po prostu normalna - można spokojnie załatwić wszystkie potrzeby, które zwykło się załatwiać w ubikacji. W porównaniu z pojedynczym, niezamykalnym i czasem brudnym kiblem w Sogo - rewelacja.

Przestrzeń taneczna jest inaczej zorganizowana niż w Sogo. Jest wyraźnie podzielona na dwie części. Jedna to zwykła scenka z rurką, a drugie to podwyższona scena ograniczona barierką, z grubaśną kolumną w środku. Generalny schemat tańca (z różnymi odstępstwami) jest następujący: większość pierwszej piosenki w ubraniu na rurce, część pierwszej piosenki - przechadzanko wokół kolumny. Wraz z początkiem drugiej piosenki panna zaczyna się rozbierać, praktycznie zawsze najpierw biust, potem cipka z pupą. Nie ma siedzisk przeznaczonych specjalnie do podziwiania tańca na rurce, siedzieć można albo przy barze, albo przy stolikach.

Dziewczyny są generalnie bardzo ładne, szczególnie przypadła mi do gustu Nina (chyba), dość wysoka i bardzo zgrabna z naturalnym biustem. Nie bardzo wie, jak się posługiwać rurką, ale cóż stąd, skoro jest ideałem kobiecej urody. Umiejętności dziewcząt są zróżnicowane, niektóre umią wykonywać ewolucje, inne po prostu się elegancko gibają (jak wzmiankowana Nina). Muzyka leci taka sama jak w Sogo - nie stroni się od elektronicznie tworzonych dźwięków, ale bez przesady.

Miało być słabo, a na razie w miarę spoko. To do rzeczy. Otóż nie bardzo zauważyłem istnienie instytucji tańca prywatnego. Przez dwie godziny mojego pobytu zaczepiła mnie tylko jedna dziewczyna, niestety będąca jedną z niewielu wulgarnie opakowanych, która w związku z tym została spławiona. Nie widziałem też żeby ktokolwiek inny został w ten sposób obsłużony. Owszem, dziewczyny przysiadały się do facetów, przy czym wszyscy należeli do jednej z dwóch grup: albo byli z kolegami, albo mieli na sobie garnitur. Facetów nienależących do żadnej z tych grup było stosunkowo sporo (choć w ogóle nie było tłumów oczywiście) i nie widziałem żeby którykolwiek z nich siedział dłużej z dziewczyną. Tańca prywatnego, jak mówiłem, nie widziałem wcale. Widziałem natomiast kupę dziewczyn siedzących pod ścianą, jarających faję za fają i plotkujących. Widząc że nie czeka mnie nic więcej jak zakup kolejnego małego piwa za dwanaście złotych, wyszedłem o północy.

Gdyby nie walory poznawcze, które zawsze sobie cenię, te dwie godziny uznałbym za zmarnowane.

Użytkownik ymar edytował ten post 29 czerwiec 2010 - 23:50


#3
ymar
Re: SOFIA - Warszawa

ymar

    Bywalec

  • +users
  • 180 postów
  • Dołączył: 27-09-2009
  • Płeć:Facet
Nie mogę już edytować, więc tak dopiszę. Po prostu, gwoli uczciwości, chciałbym dodać, że dziewczyna, która mnie zaczepiła, faktycznie proponowała mi taniec. Niestety zrobiła to, gdy tylko do mnie podeszła, nawet się nie przedstawiając. Gdy powiedziałem, że dziękuję, zrobiła obrażoną minę i odeszła bez słowa.

#4
sayum
Re: SOFIA - Warszawa

sayum

    Stary wyjadacz

  • +users
  • 279 postów
  • Dołączył: 23-01-2006
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Warszawa
W pełni zgadzam się z Twoją opinią. Problem w tym, że to co ty uznałeś za największą wadę tego klubu ja uznałem za jego zaletę. No cóż, jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. :zeby:

Przez ostatnie lata dość regularnie odwiedzałem warszawskie kluby Go-Go i zawsze irytowało mnie to, że pracujące tam dziewczyny są strasznie namolne. Wbrew swojej woli przez cały wieczór musiałem słuchać tekstów typu: "postaw mi drineczka", "nie stać cię żeby postawić dziewczynie drinka", "dzięki za drinka ale tam siedzi moja koleżanka i jest strasznie biedna bo nikt jej nie chce postawić drinka" albo "zatańczę dla ciebie", "dlaczego nie aż tak bardzo ci się nie podobam","nie stać cię" itd.itd. i tak przez cały wieczór.

Rok temu przydarzyła mi się dość nieprzyjemna przygoda w klubie Chili (na Marszałkowskiej w Warszawie). Uczepił się tam mnie pewien podstarzały morświn który non-stop molestował mnie o drinka i prywatny taniec. Ponieważ pani nie była w mim typie i nie zamierzałem spędzać wieczoru w jej towarzystwie ani podziwiać jej wdzięków, bardzo grzecznie odmówiłem. Niestety jej to nie zraziło, w regularnych odstępach 3-5 minut podchodziła i ponawiała propozycję. Sądziła, że mnie złamie ale okazałem się nieugięty. :chytry:
Za którymś razem piani się wkurzyła (chyba dla tego, że śmiały się z niej młodsze koleżanki) i wyjechała na mnie z mordą, że "to nie jest zwykły drink bar, tutaj się przychodzi na prywatne tance a nie żeby siedzieć samemu i pić piwo, takie kie tu są zwyczaje a jak mi się nie podobają to powinienem się stąd wynieść" Wiec się wyniosłem i moja noga więcej tam nie postanie. :angry:

Ostatnio po dłuższej przewie odwiedziłem Sofię i Vegas i byłem mile zaskoczony zmianą zwyczajów. Panny już nie chodzą od stolika do stolika i nie miałczą tylko siedzą grzecznie przy barku i czekają na zaproszenie. Ja nie mam problemów żeby podejść do dziewczyny, która mi się podoba i zacząć rozmowę czy poprosić o taniec.

Mi osobiście podoba się to rozwiązanie, jest bardziej eleganckie. :oczko:

Użytkownik sayum edytował ten post 30 czerwiec 2010 - 14:40


#5
radar
Re: SOFIA - Warszawa

radar

    Weteran

  • +users
  • 542 postów
  • Dołączył: 18-01-2008
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Tetaumatawhakatangihangakoauaotamateaurehaeaturipukapihimaungahoronukupokaiwhenuaakitanarahu
siedzę spokojnie w robocie, słucham radyjka........ i nagle uszom nie wierzę !! Reklama Sofii w radio :) pełna profeska !!

#6
mhc
Re: SOFIA - Warszawa

mhc

    Praktykant

  • +users
  • 25 postów
  • Dołączył: 06-04-2005
I ja po długiej abstynencji od polskich kobiet, udałem się najpierw do Nowej Sofii, byłem w środku tygodnia, więc szału jezeli chodzi o wybór dziewczyn nie było.Sam lokal bardzo przyjemnie urządzony, może sie podobać, ale tak jak pisał sayum, kwestia oświetlenia - zdecydowanie za jasno w strefie kanapowej i jakoś nie mogłem się przyzwyczaić, ale dość często z nowościami tak jest że nie od razu przypadają do gustu. Lokal dokładnie opisany w pierwszym poście, wiec nie będę powielał. Nie wiem czy uda się odtworzyć stary klimat Sofii, ale odwiedzę z pewnościa jeszcze nie raz, bo konkurencja do mnie nie przemawia. A tak na marginesie w starej Sofii była taka niska blondyneczka ze sztucznym biustem - Ela, może ktoś wie czy wróciła do Nowej Sofii lub do innego lokalu, bo na miejscu nie udało mi się uzyskać info.

#7
lolalu
Re: SOFIA - Warszawa

lolalu

    Stary wyjadacz

  • +users
  • 428 postów
  • Dołączył: 08-05-2006
  • Płeć:Facet
może chodzi o Ele aka "Paris Hilton" :unsure:
... bo kilka dni temu spotkałem ją na miescie i podrzuciłem do nowej Sofii na Polną - super laska ;)

#8
mhc
Re: SOFIA - Warszawa

mhc

    Praktykant

  • +users
  • 25 postów
  • Dołączył: 06-04-2005
o tego pseudonimu artystycznego nie znałem, Ela taka nie wysoka, blondyneczka, czasami miała pieprzyk na policzku jak piszesz super laska, w starej sofii tańczyła czasami w duecie z Mileną, jeżeli to ta sama bo było by miło, bo jak piszesz super laska. A że tak zapytam podwoziłeś ja do pracy czy jechała w odwiedziny?

#9
hektor26
Re: SOFIA - Warszawa

hektor26

    Świeżak

  • user
  • 4 postów
  • Dołączył: 28-02-2008
Miło ale szału nie ma. Nie oceniam przez porównanie ze starą "Sofią" bo tam nie gościłem.
Dziewczyn ok. 20, może z 5 przypadło mi do gustu. Bardzo dziwny układ sali, bez klimatu. Trochę w stylu klasycznym z domieszką "dyskoteki".
Obsługa bardzo w porządku, dziewczyny chodzą, zagadują, zapraszają na taniec.

#10
ZdzichuK
Re: SOFIA - Warszawa

ZdzichuK

    Bywalec

  • +users
  • 134 postów
  • Dołączył: 22-08-2006
Czołem, byłem i ja.

Poszedłem do Sofi w dzień powszedni, gdzieś około 23:30. Swoją przygodę z takimi klubami rozpocząłem od starej Sofi. Więc stara sofia to jedyny klub który mogę porównać z nową.

W starej sofi było zdecdydowanie lepiej.

W nowej :

na minus:

- Miejsce jest beznadziejnie zaplanowane. Tylko mniejsza część gości ma niezly widok na tańczące dziewczyny. Reszta musi się natrudzić żeby cos zobaczyć.
- W ciągu 15 min pojawiło się przy mnie troje dziewcząt, były dosyć namolne.
- Jak kolega wyzej napisał, dziewczyn jest naprawdę dużo ale większość siedzi pod ścianą i pali szlugi.
- Nie wiem czy mi się wydaje, ale chyba jest dosyć ciemno, za ciemno.

na plus:

- ceny :)
- dużo ładnych dziewczyn.


Poza tym - sporo anglików :) W powszedni dzień raczej pusto. Wrócę :)

Pozdrawiam

#11
dajSIEpomiziac
Re: SOFIA - Warszawa

dajSIEpomiziac

    panna / autopromocja / alf

  • PersonaNonGrata
  • 76 postów
  • Dołączył: 28-10-2009
  • Płeć:Facet
  • Skąd:z nienacka
witam witam... wybrałem się do omawianego klubu w ostatnią sobotę z nadzieją, odzyskania wspomnień starego lokalu. No niestety...nazwa i kilka twarzy, to wszystko co zostało. Akurat byłem w gronie szczęśliwców mających odpowiedni widok do podziwiania wdzięków tancerek, ale to wszystko co spotkało mnie tam miłego. Wypatrzyłem sobie 1 "ofiarę" śliczna, fajnie się wiła, ciekawa buzia, nic tylko podbijać...poszedł. Taniec prywatny to troche pózniej...bo zajeta (pasjonującymi plotkami z 2 innymi) więc może za chwile, pijemy, rozgladamy, kręcimy...jest druga, interesująca. Ale ta to wogóle nie chodzi na tańce prywatne...więc cóż ja poszedłem...do innego lokalu.
Mi osobiscie wystrój raczej się podobał, pewnie duży wpływ miał dobry widok na scenę,ceny...hmmm raczej tanio 50ml vódeczki i woda na zapitke 20pln chyba, albo nawet niecałe, ale przecież w takie miejsca nie chodzimy oszczędzać, ogólnie czegoś tam brakuje...troszkę wiecej luzu.

#12
marek_gryt
Re: SOFIA - Warszawa

marek_gryt

    Bywalec

  • +users
  • 116 postów
  • Dołączył: 17-11-2006
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Warszawa
Sama magia nazwy "Sofia" nie zdziala cudow. To se ne vrati.
Sam lokal zdecydowanie lepszy niz poprzedni i jego wystroj robi na mnie bardzo pozytywne wrazenie.
Jest kilka dziewczyn ktore wydaje mi sie kojarzye ze starej Sofii, ale dla tych pań latka leca w zastraszajacym tempie.
Niestety nie uswiadczylem fajnych, mlodych dupek dla ktorych chadzam na go-go.
Podczas ostatniej wizyty dodatkowo wkurwila mnie napieta atmosfera, zwiazana z bambrami z jakiegoś kawalerskiego,
którzy troche panoszyli sie po lokalu, a wygladali i zachowywali sie jakby byli ekipa dilerow z jakiejs wiejskiej dyskoteki.
Moze warto aby podniesli troche ceny aby odstraszyc plebs.

#13
szefler44
Re: SOFIA - Warszawa

szefler44

    Zbanowany

  • PersonaNonGrata
  • 109 postów
  • Dołączył: 11-10-2010
  • Płeć:Facet
Jak z tancerki stała się diva Chełmska 9 http://www.odloty.pl...ia-vip-19/43867

#14
tiszinskij
Re: SOFIA - Warszawa

tiszinskij

    Świeżak

  • user
  • 7 postów
  • Dołączył: 11-03-2006
  • Płeć:Facet
witam! czy ktoś z was wie, co się stało z Eweliną (drobna, malutka blondynka, krotkie wlosy, ładny, nie za duży biuścik, czasem w parze z koleżanką)?

#15
duzylew
Re: SOFIA - Warszawa

duzylew

    Otrzaskany

  • +users
  • 53 postów
  • Dołączył: 21-07-2009
  • Płeć:Facet
  • Skąd:warszawa
byłem w nowej Sofi...wystrój super...ale brak intymnosci oczywiście wódka tak jak w starej obrzydliwa!!!!a dziewczyny ze starej i pare nowych...polecam Sylwie czarna ze starej można z nią wiele....

#16
ZdzichuK
Re: SOFIA - Warszawa

ZdzichuK

    Bywalec

  • +users
  • 134 postów
  • Dołączył: 22-08-2006
Panowie był ktoś w Sofi po wejściu ustawy antynikotynowej ? Podobno są dwie sale po jednej dla palących i niepalących. Wie ktoś może jak to wygląda ? Gdzie jest więcej panien ? Jak jest ze scenami na których tańczą dziewczyny ?

Pytam, bo wybieram się w poniedziałek z kolegą, on idzie pierwszy raz do takiego klubu. Chciałbym żeby się nie rozczarował to będę miał z kim tam łażić. Samemu nudno.

Pozdrawiam.

#17
bacchus
Re: SOFIA - Warszawa

bacchus

    Praktykant

  • +users
  • 18 postów
  • Dołączył: 04-06-2006
  • Płeć:Facet

Panowie był ktoś w Sofi po wejściu ustawy antynikotynowej ? Podobno są dwie sale po jednej dla palących i niepalących. Wie ktoś może jak to wygląda ? Gdzie jest więcej panien ? Jak jest ze scenami na których tańczą dziewczyny ?

Pytam, bo wybieram się w poniedziałek z kolegą, on idzie pierwszy raz do takiego klubu. Chciałbym żeby się nie rozczarował to będę miał z kim tam łażić. Samemu nudno.

Pozdrawiam.


Cześć
Można palić w tej drugiej sali (Green Bar czy coś takiego). Tańce są oczywiście na obu, więcej dziewczyn jest tam gdzie jest więcej klientów :), osobiście zauważyłem że jest ich więcej (klientów i dziewczyn) tam gdzie można fajeczkę do drinka spalić. Ale właściwie co to za różnica, ważne że każdy może być zadowolony. Dodatkowo jak zauważyłem ostatnio pojawił się element prezentacji dziewczyn na pierwszej sali no i nowy VIP room (to chyba trochę wcześniej).

pozdrawiam, B.

#18
pablo8011
Re: SOFIA - Warszawa

pablo8011

    Otrzaskany

  • +users
  • 53 postów
  • Dołączył: 27-04-2009
VIP room?
Ktos był morze?
Morze jest ktoś w stanie coś więcej na ten temat napisać?

#19
Conan
Re: SOFIA - Warszawa

Conan

    Barbarzyńca

  • +Premium user
  • 11510 postów
  • Dołączył: 14-03-2005
  • Płeć:Facet

Ktos był morze?
Morze jest ktoś w stanie coś więcej na ten temat napisać?

Zostań najpierw uczniem gimnazjum a potem pytaj.. :zeby:

A my wypijmy za tych co na możu

#20
ZdzichuK
Re: SOFIA - Warszawa

ZdzichuK

    Bywalec

  • +users
  • 134 postów
  • Dołączył: 22-08-2006
Byłem dziś w Sofii i muszę powiedzieć że jestem bardzo zadowolony z tego że jest oddzielna sala dla palących i niepalących. Sam nie palę, ale dym specjalnie mi nie przeszkadza, za to teraz na obu salach tańczą dziewczyny. Obie sale "żyją" nawet gdy jest mało klientów.
A co po za tym ? Fajne dziewczyny, fajna muzyka, dobre ceny, dobra obsługa i bardzo fajny klimat. Dla mnie rewelka, mam nadzieję tylko, że kiedyś przekonam któregoś z kumpli żeby ze mną wpadli to w koncu będę się mógł zbomblować a nie zawsze na trzeźwo :D

Pzdr.




Krawcowa XXL Lublin - Ubrania dla puszystych