Skocz do zawartości

Close Open
Close Open
Zdjęcie

Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

* * * * - 8 głosy

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
313 odpowiedzi w tym temacie

#1
potam

potam

    ZaczepnikJadowity

  • +users
  • 740 postów
  • Dołączył: 28-03-2005
W odpowiedzi na apel Kami

chłopaki do balaganow poszli ale już

odwiedziłem dzisiaj P-Lux. Szczegółowe sprawozdanie wkrótce, a trochę się działo :).



R E K L A M A

#2
kami
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

kami

    małpiszon

  • JEDYNA
  • 35140 postów
  • Dołączył: 27-09-2004
  • Płeć:Kobieta
a ja je odwiedzilam wczoraj :D -szczegolowe info w postaci wykonanych tam zdjęć jutro :D (jedną może wrzucę dziś) ale jaja potam czy to ty tam na wyjsciu wieczorem podrapałeś jedną laseczkę w przypływie nmiętności ?:D hihihi (ale dorota ma tam bycze wyra !!!)

#3
potam
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

potam

    ZaczepnikJadowity

  • +users
  • 740 postów
  • Dołączył: 28-03-2005
Ja też "wczoraj", czyli w sobotę, 16. A teraz do rzeczy.
Odwiedziłem P-L po półrocznej przerwie. Ostatnio spodobało mi się odwiedzanie prywatek, ale trzeba było wykonać polecenie szefowej. Wybór był prosty, P-L, to jedyny bałagan, o którym mozna powiedzieć, że w nim bywam.
Na drzwiach powinien wisieć duży napis "Nie drażnić pani siedzącej w kuchni". Ja niestety dałem się sprowokować i trochę sobie porozmawialiśmy. Miało to tę dobrą stronę, że podskoczyło mi trochę ciśnienie, a pogoda tego dnia była dość usypiająca.
Jeśli chodzi o samą ogencję, to czyste pokoje, wygodne łóżka i ładne dziewczyny.
Cena podstawowa 90 zł, czas odliczany bardzo rygorystycznie, licznik bije od wręczenia divie kasy, a w 60. minucie pokój ma być pusty i posprzątany. w praktyce na samo spotkanie zostaje około 40 minut. Można zaoszczędzić kilka minut nie korzystając z łazienki, w każdym razie odniosłem wrażenie, że nie jest to obowiązkowy punkt programu.
Na prezentację przybyły trzy dziewczyny, wszystkie ładne, miłe, uśmiechnięte. Wyboru dokonałem w sposób losowy i okazało się, że dobrze trafiłem, bo poprosiłem o pozostanie aktualną gwiazdę lokalu, czyli Ulę :).
CDN

#4
potam
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

potam

    ZaczepnikJadowity

  • +users
  • 740 postów
  • Dołączył: 28-03-2005
Powieść ukazuje się w odcinkach, bo pewnie mam coś z kompem, ale po napisaniu wszystkiego w całości wylogowało mnie i tekst uleciał w zaświaty :(

Cz. 2

Jeśli chodzi o Ulę, to wygląd zgodny ze zdjęciami. To czego na zdjęciach nie widać, to twarz: ładna, sympatyczna , cały czas uśmiechnięta. Nie widać jeszcze, że skóra Uli jest doskonale aksamitna.
Info dla całuśnych: Ula też jest całuśna.
Po wstępnych pocałunkach i zdjęciu odzieży lądujemy na wygodnym łóżku.
CDN

#5
kami
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

kami

    małpiszon

  • JEDYNA
  • 35140 postów
  • Dołączył: 27-09-2004
  • Płeć:Kobieta
tak, ustawienia forum działają tak, ze po 10 minutowej bezczynności uzytkownik zostaje wylogowany automatycznie firefox ma opcję cofania strony i wtedy mozna odzyskać text. nie bede tłumaczyła z jakiego powodu są na naszym forum takie a nie inne "niedoskonalosci" ci ktorzy są od początku doskonale wiedzą.( w spontanie i utylizatorze-są infosy).

Ale wracajac do tematu:
Private-Lux, odwiedziłam lokal w piątek wieczorem...
miałam kłopoty z trafieniem ponieważ taxowkarz udawał cichociemnego kiedy kazałam sie zawieść do "balaganu" i patrzyl jak na kosmitę.

Pierwszy raz miałam okazję widzieć na własne oczy bałagan, i stwierdzam co następuje:
-widziałam 2 laseczki (poniewaz było juz po godzinach) i dwoch panów ;-))
-dziewczyny blondynki opalone czy dobre w te klocki nie wiem-nie mialam okazji...
-moj opis ograniczy sie tylko do opisu lokalu.
-w porównaniu z moim późnym gierkiem zdecydowanie 10 do 1
-dwie łazienki, jedna dla dziewczyn druga dla panów,
-mieszkanie DUŻE, z (chyba) 4 pokojami
- w każdym z nich bycze wyrko, fajne narzuty, poduszki, TV (nie w kazdycm chyba)
- w przedpokoju można natknąć się na bydlaka rasy rotwailler, ale pluszak-nie gryzie ;-)).
- co do pani siedzącej w kuchni- nie wzięłam sobie do serca wskazówek o niedrażnieniu -
-powiem więcej - każda z nas kobiet to przyrząd wielofunkcyjny, i przy odpowiednim traktowaniu słuzymy w dobrym stanie wiele wiele lat ...
-co widać na załączonych obrazkach tak dziewczyn z w/w lokalu jak i moich .

pzdr
-----
i korzystając z okazji tą droga dziękuję Pani D. za udostępnienie lokalu i miłą zabawę ... :twisted: :wink: :-o

#6
potam
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

potam

    ZaczepnikJadowity

  • +users
  • 740 postów
  • Dołączył: 28-03-2005
zabawa odbywa się w pięciu pokojach, w tym dwa, to duszne klitki bez okien. TV jest chyba w jednym, bo żadnego tv nie widziałem, a w jednym nigdy nie byłem :). Pani w kuchni występuje w min. dwóch postaciach, nie wiem, czy każda jest równie groźna (info dla niewtajemniczonych: w istocie bardziej zabawna, niż groźna :) )
Jeśli chodzi o wielofunkcyjność kobiecego przyrządu: zawsze uważałem i uważam, że udane spotkanie zależy w 50% od divy i w 50% od klienta :).

#7
kami
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

kami

    małpiszon

  • JEDYNA
  • 35140 postów
  • Dołączył: 27-09-2004
  • Płeć:Kobieta

Jeśli chodzi o wielofunkcyjność kobiecego przyrządu: zawsze uważałem i uważam, że udane spotkanie zależy w 50% od divy i w 50% od klienta Smile

nie nie ;-)) zle mnie zrozumiales - mialam na mysli to, ze KOBIETA W CALOSCI MOŻE BYĆ DOSKONAŁYM WIELOFUNKCYJNYM PRZYRZADEM, JESLI TYLKO SIĘ O NIEGO DBA I MOZE SLUZYC W NIENARUSZONYM STANIE WIELE WIELE LAT ;-)
nie uzylam tego doslownie tylko jako srodka powiedzmy poetyckiego wyrazu ...(kiedys to u chyba chmielewskiej wyczytalam)

to duszne klitki bez okien

... nooo ciekawe co za bałwan tamte bloki projektował :))

#8
potam
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

potam

    ZaczepnikJadowity

  • +users
  • 740 postów
  • Dołączył: 28-03-2005
Jednak nie wycofam się z pierwszego cytatu. Tematyka forum, prowadzi do pewnego ograniczenia dyskusji, ale można na to spojrzeć szerzej. Zwykle tak bywa, że zadowolenie z przyrządu zależy od niego samego, ale też od "traktującego". Może niekoniecznie w proporcjach 50/50.

#9
potam
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

potam

    ZaczepnikJadowity

  • +users
  • 740 postów
  • Dołączył: 28-03-2005
Pora na część trzecią i chyba ostatnią.

Na początek Ula zaproponowała pieszczotki plecków (tak to jakoś brzmiało, diva ma bardzo pieszczotliwy sposób mówienia, często posługuje się zdrobnieniami). Nie odmówiłem i dobrze zrobiłem, było bardzo miło. Następny etap, to stawianie masztu po fracusku (bez + 20 zł). Francuz przeciętnie głęboki, delikatny, język Uli jest pracowity i równie aksamitny, jak jej skóra. Klasyk ok, leniuch na stopach (rzadko się spotykam z takim wykonaniem z własnej inicjatywy divy), widok wspaniały, tym bardziej, że dziewczyna ma starannie wystrzyżony, wypielęgnowany trawniczek. Po finale masaż pleców, bardzo delikatny, coś pośredniego między prawdziwym masażem, a głaskaniem.
W sumie bardzo miło, ale czegoś mi brakowało. Brak tego czegoś sprawiał, że było bardzo miło, ale wyczuwało się sztuczność sytuacji. Wielu klientów pisze, że lubi się poczuć z divą jak z kochanką. Nawet przez chwilę nie miałem takiego wrażenia. Przez całe spotkanie czułem się jak rozpieszczany bobas :).
Polecam, warto spróbować. Chętnie wrócę do Uli, chyba, że po tym opisie pojawi się na drzwiach P-L moje zdjęcie z podpisem: tego klienta nie obsługujemy :).

#10
potam
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

potam

    ZaczepnikJadowity

  • +users
  • 740 postów
  • Dołączył: 28-03-2005
to była ostatnia część o Uli (Uleńce), ale nie ostatnia o P-L. Byłem tam jeszcze w ostatnią sobotę kwietnia. Pani z kuchni na posterunku. Jeśli ktoś lubi podyskutować i szuka inteligentnego partnera (partnerki), to aktualna obsada kuchni jest ok (czyli nie zmieniła się od ostatniej wizyty):). Z panienką było tym razem gorzej, ale opis spotkania dopiero w następnym odcinku :)

#11
tmbtr
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

tmbtr

    Bywalec

  • +uzytkownik
  • 175 postów
  • Dołączył: 06-02-2005
a ja tam bylem kilka razy, jeszcze na Olszewskiej bylo calkiem calkiem, ale na Pulawskiej to chyba niespecjalnie trafialem, jakos nie lubie byc traktowany na zasadzie wyskakuj z kasy, rob swoje i spadaj.

#12
potam
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

potam

    ZaczepnikJadowity

  • +users
  • 740 postów
  • Dołączył: 28-03-2005
tmbtr, to prawda, tak to działa, ale mi odpowiada. Mam ten lokal w zasięgu sobotniego spaceru i za te pieniądze jest dla mnie ok.
Wracając do głównego wątku, to tym razem trafiłem na ukrainkę. Uroda ok. I na tym koniec zalet. Słaby kontakt, a dla mnie to ważne. Odniosłem wrażenie, że w firmie było jakieś szkolenie. Leniuch na stopach, jak z Uleńką, ale nie ta klasa. Panna zlazła ze mnie na dwa ruchy przed finałem!!! Zastanawiający brak wyczucia, tym bardziej, że nie jest w branży od wczoraj.
Dle amatorów minetki: cipka obfita, jeśli lubicie mieć usta pełne spaghetti, to idźcie do niej :D
Dla amatorów ciasnych cipek: poród był chyba naturaly (podobnie, jak u Uleńki) :(.

#13
Harold
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

Harold

    Praktykant

  • +users
  • 26 postów
  • Dołączył: 17-03-2005
No więc dobrze. Byłem w P.L. dwukrotnie, w odstępie mniej wiecej miesiąca.
Pora na recenzję.
Na wstępie wyjaśniam Szanownemu Towarzystwu, a Prof. D. w szczególności, że nie będzie tu ocen w niektórych dyscyplinach, ponieważ nie były uprawiane. Z uwagi na wiek starczy nie mogę już wykonywać owych niegodnych filozofa a niezbędnych ruchów z taką intensywnością jak niegdyś, bo doprawdy głupio byłoby mi łapać oddech na ulicy i pocić sie jeszcze dwie godziny post factum. W kuchni zaś nie będę dochodził do siebie, panuje tam zresztą zbyt wielki ruch i jeszcze ktoś mógłby sie potknąć o moje zwłoki. :oops:
Pozostaje oczywiście francuz, ale w moim przypadku warunkiem powodzenia tej zabawy jest nieco bliższe poznanie się. Jestem okrutnie staromodny. Postanowiłem więc poprzestać na miłych pieszczotach i dobrym masażu, bo uważam, że porządnie wykonany handjob daje bardzo wiele satysfakcji.
Do rzeczy!
Gdy za pierwszym razem otworzyły się przede mną drzwi tego przybytku, zostałem dość stanowczo wciągnięty, a następnie przepędzony przez kuchnię, nawet nie wiem już przez kogo (okrzyków "Raus!" nie słyszałem, ale pośpiech był wielki). Wprawiło mnie to jednak w dobry humor, o dziwo. Kątem oka ujrzałem dość obfitych kształtów jejmość, zabawiającą się przy kompie układaniem pasjansa. Zaraz też znalazłem sie w pokoju za kuchnią, pomarańczowym, czy też żółtym, z zasuwanymi drzwiami. Ponad połowę jego powierzchni wypełniało przestronne łoże, światło łagodne, ale nie przyćmione, pozwalające dobrze widzieć, a nawet czytać, bo - bardzo rozsądnie - na widocznym miejscu znajdował się cennik, precyzyjnie określający, co sie należy za jaką usługę. Aranżację tego wnętrza oceniam na 8. Po chwili pojawiły się dwie dziewczyny z pytaniem, czego też bym sobie życzył. Wysoka i baaardzo szczupła rudowłosa Ola w siatkowych pończochach nie jest może jakąś pięknością, ale ma miłą twarz, zdradzającą poczucie humoru. Wydaje mi się, że ma wschodni akcent. Biust - mała dwójka, ciemna karnacja - ogólnie za wygląd - 7. Iza (blondynka z pasemkami chyba, włosy krótsze) była wtedy nową osobą w P.L. Zgrabna, ciało pełniejsze znacznie niż u Oli, jasna karnacja, biust 3, pyszczek sympatyczny, obejście miłe i ciepłe. Nie przewidując dopłat za "ekstrasy" - poprosiłem aby zostały obydwie i wyjaśniłem moje oczekiwania. Po uiszczeniu opłaty zostałem zgodnie z sugestą Oli wysłany do łazienki aby "umyć ptaszka" (natrysk, ręczniki dla klientów, dość ciasno, zwłaszcza że trzeba na powrót wskakiwać w łachy, bo droga do łazienki wiedzie przez kuchnię i korytarz). Po powrocie zaproponowano mi spektakl les z możliwościa dołączenia. Skorzystałem (dopłata), ale nie było to nadzwyczajne. Tyle tylko, że Iza starała sie mnie rozpalić zwierzeniami, jaką to ma mokrą cipke po pocałunkach Oli; było to miłe. Panie pozwalały się bez ograniczeń pieścić, Iza prosiła, żebym był delikatny, więc byłem. Umiejętności obu Pań z w dyscyplinie handjob - raczej skromne (3 - 4), choć mój jednooki przyjaciel nie zawodził i zachowywał sie sztywno. Iza namawiała do francuza, jednak nie zdecydowałem się. Na koniec zasugerowała, żebym zajął się sobą sam, podczas gdy Panie pieściły sie paluszkami. Było to ładne, widok wcale podniecający, w dodatku Iza masowała mnie swoją ciepłą, miękką stópka. Miło, sympatycznie i bez większego uniesienia doszedłem do finału, z poczuciem leciutkiego zawodu. Najwyraźniej moje nietypowe zachcianki zbiły obydwie Panie z tropu, bo Ola wykazała raczej małe zaangażowanie, nie bardzo wiedząc jak się angażować. W sumie - duzy plus za przyjacielską, ciepłą atmosferę, pewien minus za natychmiastowe przystapienie do porządków i pozostawienie mnie samego. Ale takie są tam widać obyczaje. Ogólne wrażenie - pozytywne, w granicach 7. Trzęsienia ziemi jednak nie było.
Drugi raz trafiłem do innego, nieco ciaśniejszego pokoju, równiez bez okien, nieco ciemniejszego. Poprosiłem o pozostanie Izę - bo ja juz znałem - i Sylwię. Sylwia jest bardzo drobna, ciemnowłosa, ma mały (2), dość wiotki biust, troszkę się poci (stopy, pachy), ale to mnie akurat nie przeszkadzało, tym bardziej, że dziewczyny są tam czyściutkie. Na powitanie podała mi rękę - silną jak u mężczyzny, co dość ostro kontrastuje z jej niezwykle filigranową figurą. Mało się odzywa i dyskretnie uśmiecha - ma jakiś problem ortodontyczny (ktoś sie wyżył kiedyś na ten temat w dawnym forum P.L.). Jest jednak bardzo miła i w jakiś sposób szczególnie pociągająca. Ten gest podania ręki, bardzo naturalny, to było coś, co zbudowało odrobinę zaufania - bardzo pochwalam! Przebieg spotkania - mniej więcej jak wyżej, bez wiekszych emocji, spokojnie. Na początku Iza dosyć sie angażowała w pieszczotach i pocałunkach całego ciała, potem jednak straciła inicjatywę i całość zakończyła się jak poprzednio, z tym niestety, że przed "wielkim wybuchem" usiłowała okładać mojego przyjaciela kawałkami papieru toaletowego, co mnie dosyć skutecznie wybiło z rytmu i omal nie doszło do fiaska. W desperacji odrzuciłem jej "pomoc" i sam skończyłem w papierek, czego nie cierpię, i co na niewiele się zdało :D. W każdym razie sprzątanie było jeszcze bardziej pośpieszne niż poprzednio, a Iza straciła kilka punktów u mnie.
Postulaty:
1. nie zostawiać klienta po skończeniu, chwile mu jeszcze potowarzyszyć nim przyjdzie do siebie
2. nie okazywać takiej paniki przed wytryskiem - chyba to w tym miejscu rzecz zupełnie naturalna
3. jeśli już, to papierowe ręczniki byłyby lepsze niż ten barwiony na niebiesko szajspapier
Poza tym jednak jest tam nieźle i kto potrafi się zachować w sposób przewidywalny, nie powinien wyjść niezadowolony 8) .
Spróbuje jeszcze raz i opiszę wrażenia. Chyba, że jak dla Was, to zbyt długie ględzenie :?: .
H.

#14
Private-Lux***
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

Private-Lux***

    Praktykant

  • +users
  • 47 postów
  • Dołączył: 27-12-2004
  • Płeć:Kobieta

Pozostałe trzy dziewczyny, które również widziałem były albo bardzo przeciętne, albo nieatrakcyjne. Od razu zrozumiałem dlaczego cena jest taka, a nie inna.
Odradzam.


Sory że wchodzę Wam temat ale nie zgodzę się z Tobą że cena odpowiada jakości - Nie!
U mnie jest niska cena nie ze względu niskich usług, ale dlatego, że ja tak chce i nie zamierzam tego zmieniać (jak na razie), (choć inni mogą twierdzić inaczej)
Dziewczyny są różne wiadomo rotacja jest jak wszędzie raz jest ta jutro tamta raz pokemon raz super laska
Z tym to jest różnie i powiem, że jakość nie zależy od urody laski
Dziewczyna musi mieć to coś, jedna jest super perełką jak wy to mówicie, a inna pusta i zimna, nie angażująca się w to, co robi, ma zasadę szybko i następny
Druga zaś przeciętna, która nie robiąc nic ma tyle klientów, że nawet jak w przypadku mojej Uli czy XXX nie wiadomo, co mówić przez telefon, bo zapisy do niej były z trzy dniowym wyprzedzeniem, więc nie, o cenę tu chyba chodzi i nie mów, że jest to standard niska cena i słaba usługa, bo się z tym nie zgodzę

Zgodzić się mogę, że teraz ciężko o fajną laskę a z braku laku i pokemony się przyjmuje  :x

To tyle  :-o bez urazy  :D  pozdrawiam Dorota.

#15
Turkish
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

Turkish

    palant

  • PersonaNonGrata
  • 380 postów
  • Dołączył: 30-04-2005
Dorotko, znam Twój lokal jeszcze za straych dobrych czasów na Olszewskiej. Przyznam, że w porywach miałaś super pracownice (chapeaux bas dla Kingi-Wiktorii, wysokiej blondynki o figurze modelki, która pracowała jakieś cztery lata temu). Obecnie zdjęcia niektórych nowych dziewczyn, zwłaszcza blondynek, wyglądają interesująco, ale jedna rzecz powsztrzymuje mnie od rewizyty w Twoim lokalu, a mianowicie to, że godzina u Twoich dziewczyn jest bardzo często godziną lekcyjną, a nie zegarową. Potwierdzają to Twoje byłe pracownice, także nie jest to problem indywidualny, tylko, że tak powiem, instytucjonalny. W dodatku z zaagażowaniem pracownic też bywa cienko - piję w tej chwili do Kariny. Miałabyś całkiem niezły lokal, który pewnie skwapliwie odwiedzałbym, gdybyś usunęła owe niedociągnięcia.

Żeby zakończyć nieco bardziej optymistycznym akcentem, powiem Ci, że cennik macie bardzo konkurencyjny.

P.S. Prośba do admina/moderatora o utworzenie tematu Private, ul. Puławska i przesunięcie tej wymiany zdań do tegoż tematu - wkrótce pojawią się recenzje, a pierwsza z nich będzie dotyczyła Kariny :twisted:

#16
Private-Lux***
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

Private-Lux***

    Praktykant

  • +users
  • 47 postów
  • Dołączył: 27-12-2004
  • Płeć:Kobieta
Info dla fanów Wiki vel Kingi z czasów Olszewskiej  :)

Od dziś jest u nas ponownie  ???

ale przypominam że nie wszyscy byli z nią zadowoleni :-[

#17
Turkish
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

Turkish

    palant

  • PersonaNonGrata
  • 380 postów
  • Dołączył: 30-04-2005
Dorotko, jeżeli zagwarantujesz mi (i wszytkim innym użytkownikom Twojego przybytku), że wykupiona godzina będzie trwała 60 minut, a nie 50 czy nawet 45, to chętnie powrócę do Kingi. Mam do niej sentyment, gdyż jest ona pierwszą kobietą, która zrobiła mi francuza do końca i przede wszystkim pierwszą moją prostytutką  8) 8) 8)  Ach, rozmarzyłem się przez chwilę ...

#18
Private-Lux***
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

Private-Lux***

    Praktykant

  • +users
  • 47 postów
  • Dołączył: 27-12-2004
  • Płeć:Kobieta

Dorotko, jeżeli zagwarantujesz mi (i wszytkim innym użytkownikom Twojego przybytku),
że wykupiona godzina będzie trwała 60 minut, a nie 50 czy nawet 45, to chętnie powrócę do Kingi.


  ::) nigdy nie mogę gwarantować za dziewczyny sory  :'(
Co do pewności czasu to: nie da się wszystkim dogodzić
"starają" się aby godzina trwała 60 min - choć nie zawszę to wychodzi   :-[

musisz wziąść poprawkę że godzina lekcyjna trwa 45 min :-*

#19
humanoid
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

humanoid

    Stary wyjadacz

  • Emeryt
  • 345 postów
  • Dołączył: 12-11-2004
  • Skąd:fujmiasto


Dorotko, jeżeli zagwarantujesz mi (i wszytkim innym użytkownikom Twojego przybytku),
że wykupiona godzina będzie trwała 60 minut, a nie 50 czy nawet 45, to chętnie powrócę do Kingi.


  ::) nigdy nie mogę gwarantować za dziewczyny sory  :'(
Co do pewności czasu to: nie da się wszystkim dogodzić
"starają" się aby godzina trwała 60 min - choć nie zawszę to wychodzi   :-[

musisz wziąść poprawkę że godzina lekcyjna trwa 45 min :-*

świetnie!!
Mamy nowe określenie czasu trwania 1 godziny!!~!
Najlepsze że nikt tam niewie ile to czasu!!!
Proponuję po wejściu klienta,obsługa niech zacznie odliczać barany!!
Tak od 60 do zera.
A może jakiś szybki kurs księgowego?
Nie.... taki intelekt tak marnować?  nie...Pozdrawiam wszystkich zegarkowych inaczej. ;D

#20
Jamiroquai
Re: Puławska 43 m 1, Private-Lux*** 848-99-99

Jamiroquai

    -----------------------------

  • Były Jedi
  • 1819 postów
  • Dołączył: 19-04-2005
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Prowincja

świetnie!!
Mamy nowe określenie czasu trwania 1 godziny!!~!
Najlepsze że nikt tam niewie ile to czasu!!!
Proponuję po wejściu klienta,obsługa niech zacznie odliczać barany!!
Tak od 60 do zera.
A może jakiś szybki kurs księgowego?
Nie.... taki intelekt tak marnować?   nie...Pozdrawiam wszystkich zegarkowych inaczej. ;D


Już od jakiegoś czasu, za sprawą pewnego słynnego polskiego boksera wiemy, że 1 Gołota = 45 sekund - może stąd przelicznik -> 60 Gołotów = 1 Go(ło)cinka w "P-L" i... K.O. dla klienta :)




Krawcowa XXL Lublin - Ubrania dla puszystych