Skocz do zawartości

Close Open
Close Open
Zdjęcie

PLEAASURE - SALON MASAZUNowy salon masażu



  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

#1
TennesseeWhiskey

TennesseeWhiskey

    Praktykant

  • +users
  • 49 postów
  • Dołączył: 17-03-2016
  • Płeć:Facet
Numer telefonu: 798-140-770

Czołem Panowie,

 

Czy ktoś był? Jak wrażenia?

Sprawdziłem po numerze, że wcześniej był Kraków pod imieniem Malwina. Opinie świetne ale teraz wśród czterech pań Malwiny nie ma.

 

Z kolei według ostatniego postu z tego tematu, Malwina jest i ma się dobrze ;)
http://www.garsonier...ux-798-140-770/

 

Może ktoś rzucić światło na to wszystko?



R E K L A M A

#2
uzurpator
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

uzurpator

    Świeżak

  • user
  • 4 postów
  • Dołączył: 20-10-2011
  • Płeć:Facet

Kilka tygodni temu próbowałem umówić się z koleżanką Malwiną, przyjmujesz dzisiaj? Wszystkie terminy mam zajęte, a jutro? Również wszystkie terminy są już zajęte ale moja koleżanka jest wolna bla bla bla ... Telefon wykonywany z samego rana. Wniosek panna albo została burdelmamą tego lokalu i sama już nie przyjmuje albo w co wątpię polega tylko na stałych klientach?! Bądź co bądź w nowym mieście bo korzenie prowadzą do Krakowa. Reszta dziewczyn na fotkach nie wygląda adekwatnie do ceny i usług więc ja nie skorzystałem

 

 

Trzeba próbować

Ostatnio każdy narzeka

Piszmy opinie a nie czy można czy nie można się umówić 

Kiero


Użytkownik kiero0 edytował ten post 17 sierpień 2018 - 12:38


#3
argos
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

argos

    Otrzaskany

  • +users
  • 83 postów
  • Dołączył: 21-12-2005
  • Płeć:Facet

Byłem dwa miesiące temu u Malwiny. Koszt wtedy był 200. Masaż fajnyi, laska zgrabniutka, ale zakończenie mechaniczne bez jakiejkolwiek erotyki.

Teraz podniosła cenę do 250 i wydaje misie , że za taki serwis to zdecydowanie za dużo.

Dzwoniłem na tel. z ogłoszenia salonu. Panienka powiedziała, że masaż itd. lecz ona tylko w bieliźnie i zakończenie tylko manualne.

Obawiam się, że to kolejne masaże bez dozy erotyki z mechanicznym strzepaniem wacka.

 

 

 

Panny chyba ci się pomyliły

Masaż jest nago a nie w bieliźnie

Takie info dostałem i tego się trzymam

Kiero


Użytkownik kiero0 edytował ten post 17 sierpień 2018 - 12:37


#4
Mateho24
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

Mateho24

    Świeżak

  • user
  • 7 postów
  • Dołączył: 08-06-2018
  • Płeć:Facet

Witam Szwagrów, 

Malwinę odwiedzam od kilku miesiecy- mój typ urody, charakteru i świetny masaż.  Tak jak jest w opiniach z Kkr  ;) Teraz juz przyjmuje tylko stałych klientów, rzadko kiedy robi wyjątek. Nie ma jej w ogłoszeniu salonu.

Ale do rzeczy - ogłoszenie jest salonu a nie Malwinki. W salonie jest kilka dziewczyn. Malwina wysłała mnie do Poli. 

Ustawka : 10/10 dwa telefony na salon (umówiła Malwina) 

Lokal: 10/ 10 rzeczywiście jak 5 gwiazdkowy hotel. Duze pokoje i budki do masażu - rewelka 

Masaż: 8/ 10 jest nowa ale widać ze chętnie masuje i sprawia jej to przyjemność. Masuje dużą część masazu pupa i biustem

Erotyka: 9/10 zakonczenie z wyczuciem

Wybrałem opcje nuru plus - początek masażu pod prysznicem w tle z muzyką i świeczami.

Moim zdaniem miejsce warte odwiedzenia. Lokal naprawdę na wysokim poziomie, panny chętnie pracują i mozna porozmawiac oprócz dobrego masażu  i wszystkie masaze są robione nago. 

https://www.roksa.pl...se/pokaz/571464



#5
hartmannn
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

hartmannn

    Świeżak

  • user
  • 6 postów
  • Dołączył: 20-08-2018
  • Płeć:Facet

Byłem niedawno u Poli. Jest Rewelacyjna.

Dla mnie idealna uroda, kobiece kształty, a nie jakiś wieszak. Ale jest szczupła.

A co najważniejsze widać i czuć że nie robi tego pod przymusem, stara się, nie stresuje się.

Byłem już na wielu masażach nuru (u kilkunastu różnych dziewczyn), ale ten był najlepszy. Prawdziwie erotyczny i nago, a nie jak w spa i tylko topless jak to miało miejsce nieraz wcześniej. Zgadzam się z kolegą Mateho24 że duża część masażu jest biustem, ale dla mnie to akurat rewelka. Na masaż dłońmi idzie się do spa. Tu jest prawdziwy masaż Erotyczny przez duże E.

Ustawka: 10/10 dodzwoniłem się za pierwszym razem

Lokal: 10/10 naprawdę świetne warunki, duża łazienka

Masaż: 10/10 dużo masażu biustem, w tym subtelnego,  można zamknąć oczy i odlecieć, dla mnie super

Erotyka: 10/10 praktycznie sama erotyka, co dla mnie jest wielkim plusem, rewelacyjne zakończenie w stylu "na jeźdźca" (ale oczywiście bez sexu)

wybrałem nuru, ale następnym razem chyba skuszę się na nuru plus z początkiem pod prysznicem.

Zdecydowanie polecam Polę, luźna dziewczyna, bez krępacji, można miło pogadać, jak i w ciszy kontemplować dotyk jej ciała. Na pewno warto odwiedzić ten salon.

Cena w pełni adekwatna do jakości

https://www.roksa.pl...se/pokaz/575354


Użytkownik hartmannn edytował ten post 20 sierpień 2018 - 20:47


#6
marek111keram
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

marek111keram

    Świeżak

  • user
  • 8 postów
  • Dołączył: 24-02-2018
  • Płeć:Facet

Uszanowanie dla kolegów Szwagrów.

 

To będzie mój pierwszy post na garsonienierze.

 

Na początek kilka słów o mnie: 35 lat, niewysoki i raczej nieśmiały (zwłaszcza w stosunku do pięknych kobiet).

Jeszcze około rok roku temu nie wiedziałem, że w ogóle są takie masaże (i to jeszcze w moim mieście).

Nie wiedziałem też o garsonierze ani o roksie.

Pójście na taki masaż wydawało mi się czymś zupełnie nierealnym i wykraczającym poza moje możliwości.

Natomiast zdążyłem obejrzeć chyba wszystkie masaże nuru, jakie są w internecie, więc wyrobiłem sobie jakieś wyobrażenie o tym, jak to powinno wyglądać.

 

Ustawka: 

Postanowiłem, że koniecznie muszę na taki masaż pójść i zadzwoniłem, żeby umówić się z Panią Malwiną, którą upatrzyłem sobie tutaj: https://www.roksa.pl...se/pokaz/529132

W słuchawce usłyszałem milutki, nieśmiały, dziewczęcy głosik (jakby odebrała mała dziewczynka). Upewniłem się, że to na pewno Pani Malwina. Na szczęście to była ona.

Zapytałem, czy można się umówić na następny dzień na 10:30. Okazało się, że trafiłem idealnie, bo Pani miała akurat okienko.

Porozmawialiśmy jeszcze minutę lub dwie, żeby ustalić szczegóły. Pani była bardzo miła i grzecznie odpowiadała na wszystkie pytania. Już sama rozmowa przez telefon z tą osobą sprawiła mi dużą przyjemność. Pomyślałem, że mógłbym jej zapłacić nawet za samą rozmowę.

Tutaj muszę dodać coś istotnego. Efektem ubocznym tej ustawki było to, że przez całą noc nie mogłem zasnąć. Wyobrażałem sobie jak to będzie. Dostałem od tego prawie gorączki. Pierwszy raz młoda i piękna dziewczyna będzie ślizgać się po mnie swoim naoliwionym ciałem!!!

Rano czułem się jak na mocnym kacu. Duży ból głowy. Na dworze upał, duszno. A zrezygnować już nie można, trzeba iść.

o 9:00 obowiązkowo wysłałem potwierdzenie sms-em, że będę. Pani potwierdziła, że będzie czekać.

Pojechałem pod wskazaną lokalizację (ul. Orla za Galerią Łódzką). Łatwo trafić. Żadnych meneli, czy blokersów. Zadzwoniłem, że już jestem. Pani podała numer lokalu. Poszedłem i zapukałem.... 

 

Pierwsze wrażenie:

Otworzyła mi szczupła blondynka. Oboje przelecieliśmy po sobie szybko wzrokiem. Miałem wrażenie, że Pani Malwina była chyba lekko rozczarowana, bo może inaczej sobie mnie wyobraziła jak rozmawialiśmy przez telefon. (Pewnie jako wysokiego, przystojnego bruneta). Ja z kolei stwierdziłem, że 168cm wzrostu Pani Malwiny, to jednak dla mnie troszkę za dużo (sam mam tylko 169cm). Może troszkę za dużo czerwonej szminki, troszkę za chude łydki. Włosy w kok. (Miałem nadzieję, że będą rozpuszczone). Ale ogólnie Pani mi się spodobała. 

 

Łazienka:

Przedstawiliśmy się sobie i pani zadała dziwne dla mnie pytanie, czy chcę iść pod prysznic. Oczywiście, że chciałem. Wszedłem do łazienki, jak z dobrego pornola. Na środku wielka wanna, z boku duża kabina prysznicowa. Wziąłem zimny prysznic, żeby się trochę pobudzić, bólu głowy pozbyć. Żeli tyle, że się pogubiłem prawie. Byłem ciekaw, czy po masażu będziemy się kąpać razem w tej wannie... Ręcznik duży, świeży, suchy. Można użyć kosmetyków, ale w pośpiechu zapomniałem. Były też jednorazowe klapki.

 

Masaż, pani, atmosfera:

Wyszedłem z łazienki i widzę, że Pani czeka już na mnie w samej czarnej bieliźnie w pokoju oddalonym o około 3 metry. Mówi, żebym zabrał do pokoju wszystkie swoje rzeczy i ręcznik. Wróciłem po rzeczy i wracam do pokoju a tymczasem Pani Malwina zdążyła już się rozebrać. Klękała nagusieńka obok dużej, czarnej maty. Wydała mi się malutka. Taka mała przytulanka. Jasna cera, ale nie blada. Taki jakby mały aniołek. Obok maty dwa lustra: z przodu i z boku.

Zaproponowała, żebym się położył. Odłożyłem ręcznik (bo ciągle stałem z nim oniemiały) i wykonałem jej polecenie.

Położyłem się na brzuchu, a ona wylała na moje plecy rozgrzaną oliwkę i zaczęła masować je rękami.

Zaczęliśmy też rozmawiać ze sobą, ogólnie o masażach i czy jestem pierwszy raz na takim. - Tak, to mój pierwszy raz.

Pani Malwina podczas tej rozmowy mówiła wolno, jakby ważyła każde słowo, a wszystko, co mówiła było bardzo sensowne i logiczne. Była też bardzo spokojna. Zadziwił mnie ten jej niezwykły spokój. Osoba młoda, a tak spokojna i zrównoważona, jakby już wszystko w życiu przeżyła. 

Rozmawiała ze mną, jakbym był jej przyjacielem, chociaż nigdy wcześniej się nie spotkaliśmy. Przeszliśmy na "Ty" i zrobiło się bardzo miło.

Po około 7 minutach rozmowy i masowania rękami Pani Malwina wzięła do ręki dużą ilość oliwki i wylała ją na swoje małe, sterczące jak u małej dziewczynki piersi. Oliwka spłynęła po nich w dół, po płaskim brzuchu, poniżej pępka w stronę ciasnej, wygolonej cipki. Rozsmarowała się nią cała pozwalając mi na to patrzyć i podziwiać. 

Po chwili położyła się na mnie (na moich plecach, bo leżałem na brzuchu). W tym momencie zapomniałem nawet o bólu głowy, z którym do niej przyszedłem i chyba w ogóle o całym świecie.

Naoliwiona, zaczęła się ocierać i poruszać w dół, górę, lewo, prawo, przodem, tyłem, bokiem lewym, bokiem prawym, równolegle, prostopadle, skośnie... 

Lustro z boku było trochę za daleko, więc zaproponowałem, żeby się przybliżyć. Zgodziła się. Mając na sobie 48kg gołej kobiety przesunąłem się w stronę lustra. Trochę to pokracznie i komicznie wyglądało, bo ledwo dałem radę, co nas oboje rozśmieszyło :) Powiedziałbym, że atmosfera zrobiła się raczej wesoła i koleżeńska nie zaś erotyczna. Ale to mi nie przeszkadzało. Najlepsze było to, że tak swobodnie czułem się przy niej. W ogóle nie czułem, że jesteśmy obcymi ludźmi.

Dodatkowo, w lustrze z przodu mogłem patrzyć jej w oczy. Nie przeszkadzało jej to. Uśmiechałem się do niej a ona widząc, jak jest mi dobrze, również się uśmiechała. Powiedziałem, że jest piękną kobietą a ona powiedziała, że cieszy się, że mi się podoba.

Przewrotka na plecy!

Pani polała obficie oliwką cały mój przód, od klaty do nóg. Wtedy stanął mi mocno na baczność.

"- Ale wałek!" - powiedziała z podziwem i radością w głosie. To była taka radość, jak radość małej dziewczynki, która dostała od taty wielkiego lizaka. Naprawdę, fajna sprawa dostać taki komplement od takiej dziewczyny. Kurcze, nie spodziewałem się!

Następnie masaż pupą! Po nogach, brzuchu, klacie, nie pamiętam, gdzie jeszcze... Zamroczyło mnie, pogubiłem się i nie nadążałem już za nią.

I uwaga: Długi, chyba 5 albo i 10 minutowy masaż w pozycji 69. Widok na idealne pośladki! A w nich idealne dziurki. Niestety, nie można ich dotykać, lizać ani całować. Są zarezerwowane dla innego. I jeszcze bardzo ładne, jędrne uda. Błyszczące od olejku. Łydki trochę za chude, ale ok. Czepiam się detali.

 

Finał:

Jakieś 10 minut przed końcem godzinki (bo przyszedłem na 1h) Pani Malwina zabrała się ze mój "wałek". Zaczeła go ubijać swoją drobną, małą, delikatną rączką. Trochę było mi nawet głupio, że taki anioł musi robić coś takiego z moim fiutem. Pomyślałem, żeby może jej ulżyć i samemu się dokończyć, ale to nie byłby dobry pomysł.

Następnie zaskoczenie! Malwina przybliżyła do niego swoje usta na odległość dosłownie kilku cm i zaczęła na niego delikatnie dmuchać i chuchać, to z lewej strony, to z prawej strony, to z góry. Normanie rozczuliłem się. To było takie rozczulające, że aż mi zmiękł. Zaproponwałem, że pokażę jej, jakbym chciał, żeby mnie wykończyła i zgodziła się. Po kilku minutach było po mnie. Byłem skończony. (U Pani w 1h możliwy jest 1 finał, jak ktoś chce na dwa, to musi przyjść na 2h niestety)

 

Wspólna kąpiel po masażu:

Po wszystkim poszliśmy po prysznic (czyli jednak niestety nie do tej wielkiej porno-wanny).

Pani umyła mnie z tyłu. Potem ja ją, ale też tylko z tyłu. Szkoda, że nie od przodu. (Od przodu może sama, więc nie byłem tu konieczny). Ale dobra, to przecież już tylko normalna kąpiel, która jest właściwie gratisem, więc nie ma co liczyć na coś więcej. Jak ktoś chce masaż pod prysznicem, to chyba u innych dziewczyn z tego salonu jest możliwy, z tymże przed masażem głównym.

 

Czy wrócę:

Tak, o ile czas pozwoli mi i jej, bo Pani Malwina jest w Łodzi tylko 1 dzień w tygodniu.

 

Cyferki:

 

Ustawka 10/10

Lokalizacja 10/10

Lokal: 9/10

Łazienka: 10/10

Pani: 9/10

Atmosfera: 9/10

Zakończenie: 8/10


Użytkownik marek111keram edytował ten post 20 sierpień 2018 - 23:55


#7
Neil80
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

Neil80

    Świeżak

  • user
  • 4 postów
  • Dołączył: 21-07-2017
  • Płeć:Facet

Wizyta z zeszłego tygodnia. Masaż u Poli.

 

Ustawka 10/10

 

3 kontakty - telefon, potwierdzenie sms, info gdzie wejść. Żadnego problemu.

 

Lokal  8/10

 

Kamienica na Orlej. Klatka schodowa przeciętna, sąsiadów nie widać. Lokum to multiroom - pokoje są po prawej i lewej stornie korytarza. Wrażania intymności w zasadzie nie ma. W przedpokoju trzeba zdjąć buty - od razu widać czy w tym samym czasie jest na masażu inny szwagier. Łazienka jest w porządku, duża i czysta, ręcznik suchy, kapcie jednorazowe, ale kabina prysznicowa jest tak śliska że tylko kwestią czasu jest, aż ktoś się tam mocno wyp... Ja byłem blisko spektakularnej wywrotki.

Po prysznicu masażystka prowadzi do wyznaczonego pokoju, bacząc uważnie by nie natrafić na kończącego masaż innego szwagra. Dość zabawnie to wygląda, ale taki urok multiroomów i może to lekko drażnić.

Sam pokój do masażu bardzo przyzwoity, lustra duże, materac ok.

 

Masażystka 7/10

 

Na zdjęciach z Roksy tego nie widać (ja nie widziałem), ale Pola ma duże tatuaże. Ja tego nie lubię, więc gdybym się może uważniej przyjrzał, to poszedłbym do innej, ale się nie dopatrzyłem. Trudno. Na Roksie podane że ma 23 lata - jest to dość prawdopodobne, przynajmniej z twarzy. Gdyby panna się za siebie wzięła to w krótkim czasie mogłaby się wspiąć na 8/10, bo biust i tyłeczek fajne, ale na brzuchu już trochę za dużo wisi. I jak się nie weźmie to za parę miesięcy będzie 6/10.

 

Masaż/Finał 10/10

 

Wszystko było jak trzeba, dużo pracy biustem, różne pozycje, w tym jak na jeźdźca, 69, no widać się nie żałuje, nie oszczędza się i naprawdę nie ma można na nic narzekać. Luźne rozmowy się kończą przy przewrotce i tak być powinno (czasem się zdarza, że masażystka nie wie kiedy zamilknąć, ale tu było jak najbardziej ok). W lustrach też wszystko pięknie widać. Finał dwuręczny, z wyczuciem, nie za szybko. Ekstra.

 

 

Po wszystkim wspólny prysznic, rozliczenie i do domu. Czas od wyjścia do wyjścia równa godzina.

Generalnie polecam, jak komuś nie przeszkadzają wielkie tatoo i multiroom.



#8
tavifibunu
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

tavifibunu

    Świeżak

  • user
  • 2 postów
  • Dołączył: 23-04-2017
  • Płeć:Facet
Masaż u Poli
Rewelacja!
Niestety w ogłoszeniu stare zdjęcia i nie widać na nich dużych tatuaży. Ale w sumie te tatuaże są tylko na plus i razem z jej nietypowym głosem idealnie współgrają z całym wizerunkiem kształtnej, ponętnej i drapieżnej kobiety. Za to w akcji bardzo delikatna i wyrozumiała, bo od razu się przyznałem, że pierwszy raz w życiu korzystam z takiej atrakcji. Brzuszek dla niektórych może być ciut za duży, ale dla mnie ideał i pasuje do reszty krągłości.
Od drzwi do drzwi 60 min ale to pewnie dlatego, że finał poszedł mi szybciej niż myśleliśmy :)
 
Ustawka 10/10
Lokalizacja 10/10
Lokal: 10/10
Łazienka: 10/10
Pani: 9/10
Atmosfera: 9/10
Finał: 9/10


#9
marek111keram
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

marek111keram

    Świeżak

  • user
  • 8 postów
  • Dołączył: 24-02-2018
  • Płeć:Facet
Witam ponownie.
Około dwa tygodnie temu byłem u Ali (wcześniej u Malwiny, opis powyżej)
 
Ustawka: 
Bezproblemowa. Tzn udało się za drugim razem, bo za pierwszym nie było terminu, a chciałem koniecznie w sobotę. Przez telefon Pani sprawia wrażenie nieśmiałej, cichej (cichy głos) i spokojnej dziewczyny. Trochę jak Malwina.
 
Pierwsze wrażenie:
Otworzyła mi bardzo seksowna kobieta. Twarz pełna seksapilu. Rzadko można spotkać na ulicy taką. Zupełnie nie taka nieśmiała myszka, jak sobie wyobraziłem. 
Włosy spięte. Miałem nadzieję na rozpuszczone, ale ok. Witamy się i kieruje mnie od razu do łazienki. Głos pewny siebie, od razu czuć, kto tu rządzi. 
Trochę mnie onieśmieliła. Mogła by być jednak niższa, ale ok.
 
Łazienka:
Już opisywałem przy opisie Malwiny, więc nie będę się powtarzał.
 
Masaż, pani, atmosfera:
Po wyjściu z łazienki Pani Ala czekała na mnie (jeszcze ubrana) w innym pokoju, niż wtedy.
Pokój był ciemny i było w nim tylko jedno lustro z przodu (szkoda, że tylko jedno).
Rozebrała się do naga w sekundę i zobaczyłem jak piękną była dziewczyną. Ciało opalone, z boku tatuaż. Ale nie jakiś wielki. Akceptowalny.
Powiedziałem jej jakieś głupstwo, że jest najładniejszą masażystką u jakiej kiedykolwiek byłem. (To słaby komplement biorąc pod uwagę, że wcześniej powiedziałem jej, że byłem do tej pory tylko na dwóch takich masażach, ale jakoś Pani to przeżyła i przymknęła na to oko...)
Oczywiście nie musiała już dodawać, żebym się położył na macie. Położyłem się na brzuchu, a ona standardowo wylała na mnie rozgrzaną oliwkę i zaczęła masować rękami. W porównaniu do Malwiny, więcej masowała piersiami (trochę większymi, niż Malwiny) i często niczym ukradkiem, niby przypadkiem, dotykała penisa albo brała go całego do ręki jeszcze podczas normalnego masażu. To było fajne zaskoczenie. Zapytałem, czy mogę ją dotykać i zgodziła się. Zapytałem, czy mogę ją wysmarować oliwką z tyłu i też się zgodziła, tylko za karę miałem ją umyć. Odpowiedziałem, że podoba mi się taka kara. W pozycji 69 dość krótko i bez wypinania, więc się nie napatrzyłem zbytnio. A pupę, muszę przyznać miała dużą i szeroką. Trochę rozmawialiśmy przy tym (ale nie dużo) i atmosfera była ogólnie w porządku.
 
Finał:
Na koniec Pani Ala zajęła się na poważnie moim wackiem w pozycji tantrycznej na jeżdźca ręką. Byłem w tej pozycji zupełnie unieruchomiony i jakiś taki bezbronny i chyba średnio mi pasowała, ale już nie miałem śmiałości, żeby kombinować, więc się tak poddałem i czekałem na wystrzał, który na szczęście nastąpił, chociaż salwa armatnia to to raczej nie była. Ale to też nie jej wina. (Starość nie radość.)
 
Wspólna kąpiel po masażu:
Tutaj Pani zaskoczyła mnie tym, że stojąc za mną i obejmując mnie umyła mi penisa. To było niezłe. Potem ja ją umyłem, ale tylko z tyłu. Wtedy zobaczyłem jakie ma ładne, umięśnione łydki i pośladki. Super. 
 
Pożeganie:
Na koniec znów zaskoczenie. Pani Ala zaprasza mnie ponownie i pyta jakie mam plany na dziś. Zamiast odpowiedzieć "Będę o Tobie myślał i wspominał" wypaliłem z kapiszona, że idę sobie ugotować obiad...
 
Cyferki:
Ustawka 10/10
Lokalizacja 10/10
Lokal: 9/10
Łazienka: 10/10
Pani: 9/10
Atmosfera: 8/10
Zakończenie: 7/10 (tylko tyle, bo jednak nie pasuje mi na jeźdźca)

Użytkownik marek111keram edytował ten post 27 wrzesień 2018 - 20:49


#10
ssantiago
Re: PLEAASURE - SALON MASAZU

ssantiago

    Praktykant

  • +users
  • 28 postów
  • Dołączył: 15-05-2009
  • Płeć:Facet

Witam. Odwiedziłem i ja, tyle pochlebnych opinii, postanowiłem sam się przekonać. 

Umówiłem się z Polą na godzinę wieczorną, link: https://www.roksa.pl...se/pokaz/575354

 

Lokal opisywany. Kamienica, pierwsze piętro. Klatka obskurna, w środku jest ok. 

Byłem w pokoju z jednym lustrem w głębi korytarza po prawej stronie.

 

Drzwi otworzyła mi Pola, poprosiła o zdjęcie butów i zabrała okrycie wierzchnie do szafy. Zaprosiła do łazienki i spytała jaką opcje wybieram. Przystałem na masaż nuru de lux za 200zł/h. Łazienka na wysokim poziomie, czyste ręczniki, jednorazowe lapcie, wszystko ok. Wielka wanna do przyszłych zabaw. Wybór żeli, generalnie ok.

 

Wyszedłem z łazienki, Pola czekała i zaprosiła do pokoju. Rozebrała się przy mnie i poprosiła bym się położył na brzuchu. Zaczęła masować i rozlewać oliwkę (w miare ciepła). Przystąpiła do masażu, próbowała coś rękoma, ale słabo jej to wychodziło. Później zaczęła masować piersiami....masować, w zasadzie miziać po całym ciele. Niektórym się może podobać, dla mnie jednak nie było to zbyt podniecające. Usiadła na mnie, chwile się po ruszała i na plecy przewrotka. 

Ponownie zostałem zalany oliwką, już niestety chłodną.... usiadła na mnie, zaczęła się delikatnie ruszać, a następnie zabrała się za wacka. No robiła to w sposób subtelny i delikatny, może się podobać, mnie jednak czegoś brakowało. Finisz nastąpił, wytarła i zaprosiła do łazienki. Tutaj wspólny prysznic, zmywanie oliwki, wycieranie, ubranie i do domu. Podziękowałem i wyszedłem.

 

Dodam, że przez cały masaż z Polą można było rozmawiać, pytała się czy się podoba, uśmiechała do lustra. Stara się zrobić przyjemną atmosferę, jednakże widać było, że albo jest mocno zmęczona, albo wstawiona już wieczorową porą. Ja spodziewałem się większego wow, a było przeciętnie.

 

Oceny:

Lokal - 9/10 (wieczorem problem z parkowaniem)

Masażystka - 6/10 (ładne tatuaże, zmęczona(albo wstawiona), brzuszek spory, do modelki sporo brakuje, buzia młoda)

Masaż pleców - 5/10

masaż przód - 6/10 (podatna na sugestie)

Finał - 8/10 (przyjemnie)

 

Podsumowując ogólnie takie 6,5/10. Warto odwiedzić, aczkolwiek ja nie wrócę.

 

 

 

 

 

 






Krawcowa XXL Lublin - Ubrania dla puszystych