Skocz do zawartości

Close Open
Close Open
Zdjęcie

Wiktoria prywatnie 577-537-461ul. Hemara

* * * * * 1 głosy

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
1 odpowiedź w tym temacie

#1
wrzeszczanin

wrzeszczanin

    Praktykant

  • +users
  • 18 postów
  • Dołączył: 25-10-2014
  • Płeć:Facet
Numer telefonu: 577-537-461

Podejście na sapera - ogólnie udane

 

Przegląd ogłoszeń na trojmiasto.pl i wybór padł na ogłoszenie "Jeśli w końcu chcesz dziewczynę ze zdjęć to zapraszam do siebie ! ;) Zdjęcia są w 100% moje i to ja Ci otworzę ;) Pracuję w godzinach 9-17 ;)"

 

Cały opis w podpunktach:

Ustawka: Telefon, miły głos. Umówienie się za 30 minut na ulicę Norwida (Garnizon). Pod klatką drugi telefon - daj ok, 7 minut jeszcze... ok... Telefon od divy i pokierowanie na ul. Hemara - klatka po drugiej stronie budynku... Wytłumaczenie - bo nawigacje jeszcze nie ogarniają ulic na Garnizonie
Ocena - 7/10

 

Lokal - Miejscówka na drugim piętrze w nowym budownictwie (tak nowe, że jeszcze w trakcie budowy - w windzie jeszcze płyty OSB). Samo mieszkanie białe. Pokój na wprost od wejścia - jakieś 3x3m. Duże łóżko, komoda, szafa z lustrem, radio w tle.
Łazienka - rozmiarowo podobna do pokoju, nowoczesna - kabina prysznicowa bez brodzika... no nawet w 2 osoby byłoby wygodnie. UWAGA - światło na fotokomórkę - podczas mycia zgasło... na szczęście jest jeszcze jedno ale diva zapomniała włączyć... Żele różne, ręcznik duży, czysty, suchy. 
Ocena - 9/10 

 

Panna - Otwiera mi dziewczyna, na ok. 25 lat. Ładnie opalona, zgrabna, piersi coś B/C lekko obwisłe ale ładne. Ewidentnie zdjęcia z ogłoszenia są jej.
Ocena - 8/10

Akcja właściwa - panna chce się rozliczyć i jednocześnie informuje, że ma tylko 40 minut wolnego czasu. Dla mnie ok, i tak chciałem wziąć pół godziny (poprzednie sparzenie się godzinami które kończyły się po 20 minutach...). 160 zł zmienia właściciela - łazienka - powrót do pokoju. Panna zaprasza na łóżko, jest lekko wulgarnie ale i śmiesznie (dla mnie ok). Maszt postawiony, gumka i idzie lodzik. Poprawnie dość głęboko, z zasysaniem - widać panna się stara, chwila mocniej ręką. Przerobione 2 pozycje - panna lekko pojękuje (może i sztucznie ale w porównaniu do ostatnich spotkań to choć odrobinę zaangażowania). W cipce jak dla mnie był lekki luz - ale to dla mnie... Zakończone wspólną masturbacją, strzał w gumę. Chwila na łóżku by złapać oddech i panna dziękuje za przyjście. Ubranie się i wyjście... łącznie jakieś 25 minut... jak dla mnie ok. Brakło mi jakiś pocałunków czy ogólnie GFE.... takie spotkanie do bólu poprawne.
Ocena - 7/10

Ocena ogólna - 7/10 - Jak dla mnie bardzo poprawnie - można wpaść i raczej wyjść zadowolonym. W chwili rozmowy Wiktoria powiedziała, że przyjmuje w tej miejscówce razem z koleżanką i po prostu dorabiają tak...

Czy polecam - ogólnie tak, może i wrócę

 

 

Pamiętaj następnym razem o linku.

https://www.roksa.pl...se/pokaz/494718


Użytkownik gazer edytował ten post 22 marzec 2018 - 21:12


R E K L A M A

#2
NoR
Re: Wiktoria prywatnie 577-537-461

NoR

    Praktykant

  • +users
  • 12 postów
  • Dołączył: 29-12-2011
  • Płeć:Facet

Wiktoria prywatnie, również jako Wiktoria GFE, 577-537-461, 731-271-552

https://www.odloty.p...gfe/208777.html

https://www.odloty.p...nie/208776.html

Przyjmuje w jednym mieszkanku z Karoliną (Idealna kochanka, Karolina prywatnie GFE) 733-440-186

Omawianą pannę odwiedziłem dwa razy i nie żałuję.

Ustawka: 7/10. Pod blokiem musiałem poczekać 20minut, bo dziewczę dopiero przyjechało i musiało się ogarnąć. Po długim oczekiwaniu sms z kodem i ruszam!

Lokal: 10/10. Lokal w nowym bloku przy ul.Hemara na Garnizonie. Elegancko wykończony, czysta łazienka, pachnący ręcznik. Pod prysznicem przydałoby się więcej żeli, ale wystarczył i ten, który był. Pokoik nieduży, ale łóżko dwuosobowe, nic nie trzeszczy. Są poduszki, obok wielka szafa z lustrem, gdzie zerkałem co chwilę. W tle radio. W mieszkaniu jest jeszcze koleżanka (recenzję już wystawiłem).

Panna: 9/10. Jak dla mnie rewelacja. Ładna, lekko piegowata buzia, białe ząbki, opalone ciałko, szczuplutka, pachnąca. Biust lekko luźny, ale fajny, naturalny. Zdjęcia zdecydowanie jej.

Pieszczoty: 8/10. Można pieścić i całować bez twarzy i szyi. Bez pocałunków.

Minetka: 10/10. Po wycałowaniu całego ciałka przeszedłem do minetki. No bomba! Wygolona, pachnąca. Na prośbę dziewczyna położyła się na brzuchu i wypięła. Tylko na tym spędziłem tam chyba z kwadrans. Diva pojękuje, widać, że to lubi.

Lodzik: 6/10. Po pierwsze w gumie, po drugie tak trochę od niechcenia. Ale źle też nie było.

Akcja: 9/10. Najpierw klasyk, potem od tyłu (widok naprawdę nieziemski). Zmiany bez marudzenia i poganiania. Pozycja na jeźdźca, potem powrót do pozycji od tyłu i finał. Rewelacja. Z racji, że jestem jednostrzałowcem, o drugi raz nawet nie pytałem.

Atmosfera: 7/10. Byłem prawie pełną godzinę. Jak to napisał szwagier przede mną – bardzo poprawnie. Dziewczyna po wszystkim ewidentnie myślami jest już gdzie indziej. Krąży po mieszkaniu, poprawia prześcieradło, itd.

Za drugim razem było podobnie. Pomimo drobnych braków pewnie znowu wrócę!






Krawcowa XXL Lublin - Ubrania dla puszystych