Skocz do zawartości

Close Open
Close Open
Zdjęcie

Klub Minus - Warszawago-go z serii "Cocomo"


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#21
lukasz_wawa

lukasz_wawa

    Bywalec

  • +users
  • 102 postów
  • Dołączył: 21-08-2014
  • Płeć:Facet

Potwierdzam negatywne opinie. Przypadkiem zaszedłem z kumplem idąc Chmielną.

 

Poziom tańca słaby, laski brzydkie, towarzystwo studenciaki/obcokrajowcy. Wjazd jest za darmo. Natomiast panny są po prostu tragiczne beznadziejne w naciąganiu. Jak siedliśmy z kumplem to dosiadły się do nas dwa pasztety. Gadka się nie kleiła, nie reagowaliśmy na próby podtrzymania rozmowy z ich strony a one...mimo to siedziały do oporu. Normalnie panny powinny sobie odejść. Nawet na wprost zadane pytanie - będziecie brali jakiś taniec / kupicie drinka - gdy słyszaly "nie" to dalej siedziały.
 

Jeżeli chodzi o chamstwo, to równiez potwierdzam. Chamska i opryskliwa kelnerka biega po sali i pyta dlaczego nie zamawiam nic dziewczynie. Żenada, dopiłem piwo i wyszedłem.



R E K L A M A

#22
janekjc
Re: Klub Minus - Warszawa

janekjc

    Świeżak

  • user
  • 7 postów
  • Dołączył: 16-02-2017
  • Płeć:Facet

Dużo dziewczyn z parasolkami zachęca na Chmielnej do wejścia do lokalu. Tylko co z tego jak w środku są brzydsze od tych na zewnątrz ( też żadna rewelacja ). Jest opcja na picie "bez limitu", tylko po niedługim czasie dostanie się informacje, że to nie pijalnia. Nie polecam.



#23
roobert007
Re: Klub Minus - Warszawa

roobert007

    Świeżak

  • user
  • 3 postów
  • Dołączył: 02-01-2017
  • Płeć:Facet

Minus? Świetna nazwa - upatrzone ofiary wychodzą z lokali całej tej sieci na zdecydowanym minusie.

Przez przypadek zostałem wciągnięty przez jedną panią z parasolką. Szybko się zawinąłem kiedy nagle pojawił się obok mnie trzy laski życząc sobie, że postawie im drinka. 



#24
puszina
Re: Klub Minus - Warszawa

puszina

    Świeżak

  • user
  • 2 postów
  • Dołączył: 24-08-2016
  • Płeć:Facet

Dramat. Wpadliśmy z chłopakami na kawalerskim bo "za darmo" ale był to błąd. Panny niespecjalne, taniec to jakaś żenada. Jak pan młody poszedł na taniec a my zamówiliśmy wódeczkę to jeszcze mieliśmy chwile spokoju...Ale jak wrócił młody to zleciało się do nas pół klubu. Naciągały, mówiły, że uwielbiają drinki (konretny wskazany 200PLN) i się lepiły (uważajcie na kieszenie). Szybko dopiliśmy wóde i uciekliśmy. Nie polecam!!! Kelnerki strasznie chamskie!



#25
kolda
Re: Klub Minus - Warszawa

kolda

    Praktykant

  • +users
  • 15 postów
  • Dołączył: 12-05-2017
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Warszawa

Uwaga: Słabo i przekręty 

 

Odwiedził mnie kumpel z Belgii, który oprowadził mnie po najlepszych red light districtach w Belgii, więc w ramach rewanżu wziąłem go do Minusa na Chmielnej - to moja pierwsza wizyta. Przed wejściem nagabuje nas dziewczyna z parasolką - lekko zaokrąglona, ale ładna buzia. Chcieliśmy wejść, wiec i walimy prosto do lokalu i tu pierwszy szok chcą od nas wziąć dowody !!!! Kolega i ja wytrzeszczamy oczy, oczywiście ich wyśmieliśmy i nie dajemy ID (dodam, że jesteśmy w wieku 30+ więc nie chodziło o weryfikacje pełnoletności). Siadamy przy stoliku przychodzą dwie panny nawet ok. -  takie 7,5/10. Moja pochodzi akurat z Białegostoku gadka i zamawiam 2x bro i kolejny wałek. Płacimy kelnerce gotówką (bo w pamięci afera, gdzie przewalili w Cocomo faceta n akarcie kredytowej na równowartość dobrego samochodu) i co? - przycinka przy wydawaniu reszty! Znany numer np. barmana w Banku na mazowieckiej. Dajesz stówkę a wydaje ci z 50 i zapiera się że dałeś inny banknot. No wkurwieni na maksa awanturujemy się a kelnerka swoją śpiewkę nadal. Z sąsiedniego stolika patrzymy jak inny koleś dosłownie UCIEKA zatrzymywany przez 3 dziewczyny z lokalu, które nagle go obskoczyły, więc wnioskujemy, że wałki są tam na porządku dziennym. Teraz wszystko jasne już wiem po co te dowody - żebyś szybko nie wyszedł z tego lokalu! Wstajemy i do wyjścia i sytuacja się powtarza dziewczyny nagabują żeby zostać, oczywiście je spławiamy i kierunek wyjście.

 

Wychodzimy i pozostaje tylko niesmak na szczęście małe straty 2 piwka (nie za drogie jak na gogo) i przycinka przy wydawaniu. Wstyd przed kolegą bo w Wawie ani żadnego RLD a klub okazał się przekrętem. Godny następca Cocomo w robieniu wałków. :szok: Dodam, że w czasie mojego tego krótkiego pobytu nie pytałem ani o lapdance ani o pannę na pięterko bo to mogłoby się skończyć dużą wtopą finansową skoro  po 20 minutach mieliśmy do czynienia z dwoma chamskimi przekrętami. 

 

Moja rekomendacja - TRZYMAĆ SIĘ  Z DALEKA   - maszynka do przekrętów.  :unhappy:



#26
toshibaMED
Re: Klub Minus - Warszawa

toshibaMED

    Świeżak

  • user
  • 2 postów
  • Dołączył: 13-06-2017
  • Płeć:Facet

Lepiej mi powiedzcie, czy można tam się nabawić jakiegoś HIV czy AIDS?



#27
Spartakus1986
Re: Klub Minus - Warszawa

Spartakus1986

    Bywalec

  • +users
  • 122 postów
  • Dołączył: 16-11-2013
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Warszawa

Jeśli wybierasz się tam by siusiakiem pocierać o deskę klozetową to całkiem możliwe...  :mysli:  :mysli:  :mysli:

 

a tak na serio to szansa jest żadna, chyba że skusisz laskę mega napiwkiem i zgodzi się na powiedzmy pocałunki w trakcie których wzajemnie będziecie się gryźli do krwi ale rozumiem że nie o taki przypadek ci chodzi, w sumie o czym Ty myślisz?

 

Daj jakiś scenariusz  :hihi:  :hihi:  :hihi:



#28
pewiengracz
Re: Klub Minus - Warszawa

pewiengracz

    Świeżak

  • +users
  • 10 postów
  • Dołączył: 23-06-2017
  • Płeć:Facet

Jedyna fajna opcja w tym klubie której uświadczyłem, że jak wyhaczysz kobietę w samym klubie to na coś więcej umówisz się po jej pracy. Tylko niestety szanse na wpadnięcie w oko jest nie wielka, stąd pytanie czy na pierwszej lepszej potańcówce nie będzie podobnie. Oczywiście widoki będą inne ale chodzi o to coś więcej. 

 

Co do chorób, to tak. Takie kobiety są bardziej narażone, a jeśli one to też i Ty..



#29
Gregory80
Re: Klub Minus - Warszawa

Gregory80

    Świeżak

  • user
  • 6 postów
  • Dołączył: 12-11-2012
  • Płeć:Facet

Byliśmy z 2 kumplami jakoś w listopadzie. Niedziela, 2-3 w nocy, kluby zaczynają świecic pustkami, czas wracać do domu. I nagle wyrasta jak spod ziemi jakiś ziomek i wciska nam darmową wejściówkę do MINUS'a + info, że płacimy 50 zł od łba i pijemy ile chcemy. No okazja życia-wbijamy. Wprowadza nas blond anioł, daje na rękę jakieś bransoletki elektroniczne (wie ktoś co to?) i pyta co pijemy. Jak skończymy pić, wystarczy nacisnąć wielki przycisk na środku stolika i kelnerka w podskokach przynosi kolejne zamówienia. Tyle teorii. W środku pusto, nie licząc ok 5 młodych obcokrajowców, wokół których latają wszystkie laski. Po ok godzinie wielka awantura, bo obcokrajowcy dostali rachunek... krzyki, zamurowane wyjście itp... Stawiam na 5-cyfrówkę, bo ze 3 szampany zamawiali, a do prywatnych pokojów latali z pannami jak kot ze sraczką.

Po wypiciu pierwszej kolejki - klik w przycisk - nic. Po minucie powtórka nic. Po jakimś czasie wyglądało jakbysmy morsem nadawali, ale i to nic. Przycisk działał, bo w barze sygnały świetlne się zapalały. Wiec idę do baru po swoje, a bardzo nieatrakcyjna gruba barmanka z miną mordercy mówi chamsko że wszystkie kelnerki zajęte i mamy czekać :) Po długich pertraktacjach nalała z łaską 3 whiskacze i sam robiłem za kelnera. Po wypiciu 2 kolejki sytuacja się powtarza... Żadna panna nie podchodzi, wszyscy nas zlewają. Jak wypuścili w końcu spłukanych młodziaków, dosiadły się 3 panny. Jedna przecudna, druga ok, trzecia masakra z nieświeżym oddechem. Oczywiście trzecia trafiła się mi... Ale to w sumie okazało się zbawienne :) Po ok 3 minutach wpada managerka przelatuje kartą menu przed oczami i pyta co zmawiamy dla dziewczyn. Koledzy po drinku, a ja podziękowałem, bo chciałem jak najszybciej pozbyć się "mojej pani". Managerka wklepuje zamówienie, drukuje paragon, podaje kolegom. 500 zł :D Koledzy zdębieli i powiedzieli że w tej sytuacji rezygnują (zamówienie nawet nie dotarło do baru). Jak ktoś widział dr Jekyll i pan Hyde to niech to przemnoży razy 2 i może sobie wyobrazić jak zmieniła nastawienie pani manager. Zaczęła krzyczeć że wszystko w klubie jest nagrywane i wogóle mamy przejebane i jak nie zapłacimy, to ona woła kierownictwo. Bardzo nerwowa sytuacja... panny które siedziały obok wstały i zaczęły się chamsko smiać... Kolega podał kartę płatniczą, Pani wklepała kwotę i juz wpisywał pin, ale że byłem najtrzeźwiejszy (może ten zapach z ust tak na mnie podziałał) to coś mnie tchnęło, żeby sprawdzić co pani Hyde wpisała. 5000 zł :) Nie spodziewałem się przeprosin po moim odkryciu, ale chamskich odzywek jakie po tym padły też nie...

Co tu dużo gadać - nie polecam :D



#30
eros
Re: Klub Minus - Warszawa

eros

    Stary wyjadacz

  • +users
  • 339 postów
  • Dołączył: 22-07-2007

No cóż, jeśli jeszcze koledzy nie zapłacili to żadnego grzechu raczej nie popełnili, więc ten klub gówno może im zrobić. Niestety dali sie sterroryzować przestraszyli sie i zapłacili. Mnie i kolegę w podobny sposób straszono w Dopaminie ale wtedy po prostu stwierdzilismy ze wychodzimy i mamy ich w dupie.



#31
Luca_2
Re: Klub Minus - Warszawa

Luca_2

    Świeżak

  • user
  • 4 postów
  • Dołączył: 10-02-2018
  • Płeć:Facet

Mnie też spotkał tam podobny przekręt tzn.zawyżyli rachunek.Byłem mocno zrobiony więc mogę mieć pretensje do siebie.Inna sprawa że wizytę w "pokoju" z Dominiką i jej koleżanką ( imienia nie pamiętam) zaliczyłem.Dominika z jej tatuażami była dość charakterystyczna jak na to miejsce..Słyszałem,że jakiś czas temu stamtąd odeszła.



#32
sala_kser
Re: Klub Minus - Warszawa

sala_kser

    Praktykant

  • +users
  • 15 postów
  • Dołączył: 22-01-2013
  • Płeć:Facet

Przechodzisz obok i parasolki też super nachalnie zaczepiają. Najśmieszniej, jak robi to chłopak (dobra, wiem, że też zarabia w taki sposób) - też sobie z parasolką łaził :laugh:

Nazwa klubu zobowiązuje :hihi:



#33
kolda
Re: Klub Minus - Warszawa

kolda

    Praktykant

  • +users
  • 15 postów
  • Dołączył: 12-05-2017
  • Płeć:Facet
  • Skąd:Warszawa

Hahaha to już całkowita bieda, skoro nawet nie mogą skompletować obsady naganiającej z samych lasek tylko się musza posiłkować chłopakami  :zeby: Czyli nic się nie zmieniło od mojej ostatniej (i jedynej) wizyty czyli profilu lokalu nastawionego na maksymalne przekręty (mają sposoby na oszustwa przy płatności i kartą i gotówką) i jednorazowe wizyty podczas których nastawieni są na maksymalny (wy)zysk. Im szybciej zdechnie ten lokal tym lepiej. RIP.    



#34
Nikitoos
Re: Klub Minus - Warszawa

Nikitoos

    Praktykant

  • +users
  • 11 postów
  • Dołączył: 26-02-2018
  • Płeć:Facet
Chciałbym zostawić komentarz na temat klubu.
Bądź ostrożny, chłopaki!
Atmosfera w klubie jest okropna, obsługa jest obrzydliwa. Dziewczyny są straszne i okropne. I tam, radzę, nie zostań zbyt długo- uciec.




Krawcowa XXL Lublin - Ubrania dla puszystych