Skocz do zawartości

Close Open
Close Open




Zdjęcie
* * * * * 1 głosów

Opadły mi ręce i kilka włosów z czerepu...masakra

Napisane przez slodkakarolina , 26 kwiecień 2018 · 1209 Wyświetleń

Dzisiaj wstałam jak zwykle po 8 i zaczęłam dzień pracy.
Ktoś dzwonił,umawiał sie..był i ....
I był kolejny telefon z pytaniami i po krótkiej rozmowie byłam umówiona za 10 min.
Szybko poprawiłam makijaż i mam już ubierac się,gdy szwagier dzwoni i mówi że już jest na miejscu.Podałam wtedy dokładny adres,włącznie z numerem mieszkania
i poprosiłam o czas dla mnie,czyli jedną minutę-ubiorę pończochy.
Zioram przez judasza...czekam...na domofonie cisza...czekam...w końcu widze jakiegoś pana który miota się po klatce....słysze telefon,odbieram...
lecę pod drzwi a tam.....sąsiadka która ma otwarte drzwi i pyta się gościa,czy znalazł,a ja w tym samym czasie mówię mój nr mieszkania....sąsiadka ma dalej otwarte drzwi a facet podchodzi do moich wrót....otwieram,zapraszam do srodka
i .....jestem wściekła !!!!!!
Pytam się,dlaczego dzwonił do sąsiadki !
Przecież jak zapomniał nr mieszkania lub nie jest pewny to trzeba dzwonic drugi raz !
Przez telefon !!!!! No !!!!! Kurza dupa !!!!!
-Myślałem,że jest to 37-odpowiada szwagier.
Czyli co ? Był głuchy czy jak !!!!!
Chcecie drodzy panowie dyskrecji,tylko dlaczego nie dajecie jej mnie ???!!!!!
Mówię wyraźnie,tylko jak podam nr mieszkania to bardzo proszę nie powtarzac w tym momencie....i co ? Powtarza pod moim blokiem !!!!! I tak jest co kilka spotkań.
Czemu myślicie Panem Wackiem a nie głową ?
 
Tak się zdenerwowałam tą sąsiadką i szwagrem,że nie dałam rady przyjąc tego pana i chyba sam sie zorientował że musi wyjśc.
A tak miałam dobrze...domofon jest ściszony,także nikt go nie słyszy na klatce.
Kilerki nie ma już ( poszła do swojego psiego Raju ) wiec też już nie szczeka-i mialo byc tak cicho,przyjemnie a tu zonk.
Musiałam z tego wszystkiego wyłączyc tel i wyjsc z domu bo bym się chyba udusiła.
 
Kupiłam ciastko i zaraz go pożrę !
Na chwilę coś da ale jutro ?
Czy będą porządni szwagrowie którzy wiedzą o co chodzi czy nie ?
 
Tak..tak....jednak zawsze Pan Wacek będzie górą,będzie i tak wyżej niż głowa..ale niech ten Pan Wacław pomysli jak jego pan nie mysli bo nici z francuza.,



Ale ty przeżywasz. I dlatego nie rozumiesz tego pana, jesteśmy tylko ludźmi i każdy nie jest super maszyna że koduje i zapamiętuje.
Pomijam już fakt że są takie osoby na świecie, że mino ze potrafi rozmawiać i z grubsza zapamiętuje, kojarzy. To niekoniecznie w takich sytuacji jak umawianie z diva, jest to bardzo stresujące, pewnie tego nie rozumiesz, bo masz na koncie tysiące telefonów i rozmów za sobą, to chleb powszedni dla Ciebie. Ale nie dla szwagra który możliwe właśnie zaczyna lub jest u nowej divy i miejscu, łatwo o pomyłkę lub nie zakodowac ten numer.
Założę się że nie dzwonił drugi raz, bo była to osoba nieśmiała i bała że jak to wygląda po raz kolejny się dogadywać, lub co gorsze jeszcze się rozmyslisz, bo pomyślisz że jakiś głupek przyszedl.
Co nie znaczy że go bronię, błąd zrobił.
Ale czy robisz z nas lub siebie naiwniaków, że myślisz że uwierzę ze sąsiadka nie wie co jest grane za ścianą , na pewno wszyscy dokola wiedzą czym się zajmujesz itd...
Taka praca, takie wzięłaś sobie ryzyko, pomyłki są i będą. Ale żale poszły w forum, to już pewnie Ci lepiej. Powodzenia
Zdjęcie
slodkakarolina
26 kwi 2018 23:39

Sąsiadka wie ale niekoniecznie trzeba do niej dzwonic !Przezywam ten fakt bo jak co drugi lub trzeci facet będzie do niej domofonowac ????

Nie wiem czy  dzwonił jeszcze do mnie bo wyłączyłam telefon.

Żale ? Może i żale ale nie jest mi lepiej.

Nie rozumiem tego pana i nie zrozumiem bo jak zapomniał,to mógł zadzwonic jeszcze raz.

Łatwo ci pisac o tych sprawach bo nigdy nie byłeś i nie będziesz po drugiej stronie.

Mógłbym polecić Ci przygotowanie zwykłego smsa którego podeślesz szwagrowi czekającemu pod klatką. :)

Na sms-a zawsze będzie mógł zerknąć gdy stremowany zapomni które drzwi, który numerek lub piętro a dodatkowo - takiego sms-a możesz zapisać w pamięci telefonu jako szablon i zwyczajnie przesyłać każdemu szwagrowi oszczędzając sobie sił na tłumaczenie dojścia każdemu z osobna.

Od wieków rolę orientacyjnie w terenie pełniły jakieś wyróżniające się miejsca typu skała, drzewo lub drogowskaz. :) Umieść obok swoich drzwi donicę z czerwonymi lub białymi kwiatkami i instruuj szwagrów o nich, nie ma szans by pomylili się w gąszczu drzwi na piętrze.

Zdjęcie
slodkakarolina
09 maj 2018 23:00

A znaki dymne ? Te byłyby najlepsze....ale wiesz,byłam gdzieś tam,daleko za górami i lasami i widziałam żywe,cudownie piękne rekiny :)

A moze by tak przylepic rekina na drzwiach ? Gdzie jest naklejka !!! No gdzie !!!!!

I wtedy byłoby wiadomo,pan Rekin idzie do rekina :)

Do tej pory nie było takiego przypału i dlatego tak się zdenerwowałam.

U mnie na piętrze są raptem trzy mieszkania,wiec nie ma szukania mojego.

Adres prawie prosty,bez jakiegoś wchodzenia w osiedle.

Już mi przeszło ale szczerze nie do końca,ciagle mam myślenice o sąsiadach,tym bardziej że wiem że oni wiedzą,domyślają się. I z nikogo nie robię naiwniaków.

Ja w rozmowie z pewną sąsiadką zapierałam się w żywe oczeta :) I skierowałam rozmowę o tym,że mam kogoś....no,może i mam ? Z resztą po moim zwykłym wygladzie nie widac zebym była Divą,przeciez wygladam jak sprzątaczka :) :)

Koleś dał dupy bez dwóch zdań, masz prawo się wkurzyć.Jedyne co można zrobić to faktycznie wziąć to na klatę bo ludzie są różni i nawet jakbyś 1000 razy powtarzała nie wszyscy ogarną. Natomiast martwi mnie Twój wygląd ;P. Jak sprzątaczka? Chodzisz wszędzie z mopem czy jak?:P

Zdjęcie
slodkakarolina
10 maj 2018 21:01

Co tam mój wygląd.

Najważniejsze są rekiny.

Tylko jak przyczepić grzbietową płetwę ?

Ale to pasowałoby na inny temat...mrrrr rekiny mrrrraauuu

Maj 2018

N P W Ś C P S
  12345
6789101112
13141516171819
202122232425 26
2728293031  

Ostatnie komentarze

aktywnych użytkowników

użytkowników, gości, anonimowych

Blogi moich znajomych



Krawcowa XXL Lublin - Ubrania dla puszystych